ryszard terlecki (strona 2 z 3)

"Ryszard Terlecki do dymisji". Żądanie po wypowiedzi wicemarszałka Sejmu
8
2:38

"Ryszard Terlecki do dymisji". Żądanie po wypowiedzi wicemarszałka Sejmu

- Wypowiedź marszałka Terleckiego jest absolutnie skandaliczna. W każdym normalnym, przyzwoitym kraju, po takiej wypowiedzi polityk powinien podać się do dymisji. To tylko pokazuje jak nisko upadliśmy. Politycy, którzy szerzą propagandę z której wynika, że decyzje sądów np. w sprawie aresztu są polityczne, niszczą naszą kulturę demokratyczną, niszczą państwo prawa - mówił w programie "Newsroom" WP prof. Marcin Matczak, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego. Odniósł się w ten sposób do wypowiedzi marszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego na temat decyzji sądu, który nie zgodził się na przedłużenie aresztu wobec byłego polityka Sławomira Nowaka. Terlecki stwierdził, że "państwo zbyt pobłażliwie podchodzi do działalności politycznej sędziów". - To marszałek Terlecki jest politykiem, to on mówi politycznie i on dlatego nazywa wypowiedź sądu polityczną, bo chce ją zrównać siłą ze swoją wypowiedzią. Tak nie może być, bo wypowiedz sądu jest ważniejsza od wypowiedzi polityka - podkreślił prof. Matczak. Według niego, Terlecki próbuje sprowadzić decyzje sądu "do poziomu walki politycznej". - Bo jeżeli wszystko jest polityczne, a marszałek Terlecki ma większość, to jego decyzja jest najważniejsza - zaznaczył prof. Matczak. Dodał, że należy bronić się przed takimi działaniami i je potępiać.
Maciej Zubel Maciej Zubel
Awantura w Sejmie z udziałem Terleckiego i Nitrasa. Marek Pęk komentuje
2:31

Awantura w Sejmie z udziałem Terleckiego i Nitrasa. Marek Pęk komentuje

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wyłączył mikrofon Borysowi Budce. Uznał, że lider PO mówi zbyt długo. - Co to jest? - zapytał go w odpowiedzi Budka. - Jedna minuta, proszę opuścić mównicę - stwierdził Terlecki. To nie spodobało się Sławomirowi Nitrasowi. Polityk wstał i oczekiwał wyjaśnień. "Siadaj, Nitras" - usłyszał. Do wicemarszałka z PiS podszedł potem szef klubu KO Cezary Tomczyk. - Ale co on tu robi? Jedną minutę ma, panie Budka - kontynuował Terlecki. W tym momencie Borys Budka zszedł z mównicy. - Nie dziwię się, że opozycja narzeka, że nie ma lidera - skwitował Terlecki. Sprawę komentował w programie "Tłit" wicemarszałek Senatu Marek Pęk. - Ja nie widzę, żeby tu marszałek Terlecki powinien być przedmiotem jakiejś szczególnej oceny krytycznej. Jego zachowanie wynika z tego, co się nieustannie w Sejmie wyprawia. Byłem kilkukrotnie na obradach Sejmu i z osłupieniem przyglądam się temu, co się po stronie opozycji wyprawia - przekonywał. - Śmieszy mnie to, kiedy posłowie PO, którzy łamią wszelkie dobre obyczaje parlamentarne, nagle próbują recenzować marszałka Terleckiego. To nieustanna prowokacja, nieustanne nerwy. To naprawdę nie ma nic wspólnego z dobrym obyczajem politycznym - kontynuował Pęk. - Niech zaczną od siebie, niech pokażą, że reprezentują jakiś elementarny poziom kultury i wtedy na pewno pan marszałek Terlecki będzie spokojny i nie będzie musiał na nich nieustannie pokrzykiwać. Normalnym językiem do nich nie ma co mówić, bo to po prostu nie przynosi żadnego efektu - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman