sąd

Odmowa urlopu. Kiedy pracodawca może tak zrobić? Ekspert wyjaśnia
3:37

Odmowa urlopu. Kiedy pracodawca może tak zrobić? Ekspert wyjaśnia

Czy pracodawca może odmówić urlopu? - Jest taka możliwość. Rozmowę urlopową należy zacząć od przygotowania planu urlopów, co zapewnia, że pracodawca wie, kiedy poszczególni pracownicy zamierzają skorzystać z urlopu i może zaplanować pracę. Dzięki takiemu planowi pracownicy wiedzą, kiedy mogą się udać na urlop, a taki plan jest dla pracodawcy wiążący. Natomiast w wielu firmach tego planu się nie tworzy i niestety, gdy decydujemy się na złożenie wniosku urlopowego, a pracodawca stwierdzi, że nieobecność pracownika spowoduje poważne zakłócenia działania zakładu, to wówczas może odmówić udzielenia urlopu - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jakub Chojnicki, dyrektor Departamentu Nadzoru i Kontroli PIP. Był też pytany o cofnięcie zgody na urlop i ściąganie pracownika z urlopu do pracy. - Też takie uprawnienie po stronie pracodawcy występuje, wówczas mówimy o odwołaniu z urlopu. Oczywiście to musi być umotywowane bardzo ważnymi potrzebami zakładu pracy, ale dochodzi tu także kwestia rekompensaty za odwołanie z urlopu. A gdy mowa o nieudzieleniu urlopu, nie ma mowy o rekompensacie, choć może dojść do sytuacji spornej. Bo ktoś mógł wykupić wcześniej wycieczkę, a przed wyjazdem dowiaduje się, że nie dostanie urlopu. Do takich sporów może dochodzić, zwykle takie sprawy muszą znaleźć swój koniec w sądach pracy - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Przejęcie Idea Banku. "Pozew Czarneckiego nieuzasadniony"
5:29

Przejęcie Idea Banku. "Pozew Czarneckiego nieuzasadniony"

Leszek Czarnecki zapowiada odwołanie się od decyzji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz pozew przeciwko członkom zarządu Pekao. To pokłosie decyzji BFG o przymusowej restrukturyzacji i przejęciu Idea Banku, który należał do Czarneckiego, przez bank Pekao. - Trudno mówić o jakimś odwołaniu, można jedynie złożyć skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego, bo w tej sytuacji nie ma dwustopniowej formuły podejmowania decyzji. Ta decyzja jest ostateczna i można odwołać się tylko do sądu. Natomiast najważniejsza jest zapowiedź pozwów odszkodowawczych wobec członków zarządu banku Pekao, co jest zaskakujące. Zgodnie z ogólnymi zasadami, odpowiedzialność za decyzje organów ponosi osoba prawna, czyli w tym przypadku bank. Jednak tutaj przepisy wyraźnie wykluczają taką odpowiedzialność, bo ustawa o BFG mówi, że ani bank nabywający to przedsiębiorstwo, ani członkowie zarządu nie mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. To jest niewłaściwy adresat roszczeń - powiedział w programie "Money. To się liczy" Karol Tatara, doradca restrukturyzacyjny. - Pozew to jest papier, a papier przyjmie wszystko. Jeśli chodzi o powództwo odszkodowawcze, to właściwie można pozwać każdego i o wszystko. Pytanie, czy w tym przypadku jakakolwiek szkoda w ogóle występuje, skoro wysokość zobowiązań, jakie przejmuje Pekao, jest wyższa od aktywów. Inną kwestią jest bezprawność działania, co może stwierdzić wyłącznie sąd administracyjny, ale musi być także adekwatny związek przyczynowy - wyjaśnił w rozmowie z money.pl ekspert ds. restrukturyzacji.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski