Władze Peru zaszczepiły się poza kolejnością. Dymisje w rządzie w atmosferze skandalu
Ostatnie dni to prawdziwe trzęsienie ziemi w Peru. W związku z ogromnym skandalem związanym z zaszczepieniem się na koronawirusa poza kolejnością przedstawicieli władz Peru, w niedzielę 15 lutego, do dymisji podała się szefowa dyplomacji Elizabeth Astete. Zapytana o całą sytuację stwierdziła, że był to ''poważny błąd''. Jej rezygnację przyjął Francisco Sagasti, tymczasowy prezydent Peru. Wcześniej, bo w piątek (12 lutego), do dymisji z tego samego powodu podała się minister zdrowia Pilar Mazzetti. Afera, która zbulwersowała społeczeństwo w Peru, wybuchła w czwartek (11 lutego), gdy wyszło na jaw, że jeszcze w październiku 2020 roku, zaszczepiony został były już prezydent Martin Vizcarra. Miało to miejsce parę tygodni przed usunięciem go z urzędu w wyniku podejrzeń o korupcję. Vizcarra bronił się, że był ochotnikiem do testów szczepionki chińskiego koncernu Sinopharm, który miał zaopatrzyć Peru w szczepionkę. Uniwersytet w Limie, gdzie doszło do zaszczepienia, zaprzeczył jednak wersji byłej głowy państwa. Szczepienia w Peru rozpoczęły się we wtorek (9 lutego) i najpierw zaszczepieni mieli być podobnie jak w Polsce, pracownicy służby zdrowia i osoby z pierwszej linii walki z koronawirusem. Najnowsze dane z Peru informują, że chorujących na COVID-19 jest tam 1,22 miliona ludzi. Z powodu wirusa zmarło 43 491 osób. W kraju od dawna brakuje już łóżek oraz specjalistycznego sprzętu, ratującego życie chorujących na koronawirusa.