Naszpikowana chemią. Codziennie lądują na twoim stole
Uwielbiamy, gdy jest soczysta i różowa. I zwykle taką możemy dostać w sklepach. Niestety, firmy produkujące szynkę często stosują wobec nas nieczyste sztuczki. Najważniejszym kryterium, które powinniśmy brać pod uwagę, jest zawartość mięsa. Zdarza się, że 1 kg wędliny zawiera jedynie 65 proc. mięsa. Reszta to rakotwórcze spulchniacze. Popularnym sposobem na zwiększenie objętości jest maczanie mięsa w solance. Traci swoją barwę i trwałość, ale pozwala powiększyć objętość wędliny nawet o połowę.