tvp (strona 4 z 33)

Była wicepremier w rządzie Morawieckiego ostro ripostuje po ataku TVP
5:02

Była wicepremier w rządzie Morawieckiego ostro ripostuje po ataku TVP

We wtorek w materiale "Wiadomości" w TVP zasugerowano, że Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, nieodpowiednio kontroluje podmioty, które otrzymują dofinansowanie z tzw. tarczy. Te doniesienia wywołały prawdziwą burzę w sieci. Jedną z osób, które broniły szefa PFR była Jadwiga Emilewicz, była wicepremier. - To nie tylko prosta obrona kolegi, ale ja poczułam się także osobiście zaatakowana, ponieważ wspólnie z PFR przygotowywaliśmy sposób, w jaki tarcza ma działać. To ja podpisywałam umowę z funduszem, na mocy której wyemitował już 100 mld złotych, które poprzez rynek umożliwiło transfer i wypłatę środków do firm - stwierdziła pytana o tę sprawę w programie "Newsroom" w WP była wicepremier, posłanka KP PiS Jadwiga Emilewicz. - To była bezprecedensowa praca, dlatego poczułam się osobiście dotknięta tym materiałem i stąd moje odniesienie się do całości tej sprawy - dodała. Jej zdaniem odpowiedzialność za to, że te środki - jak wynika z materiału TVP - trafiły do sutenerów, należy co najmniej podzielić na dwie osoby. - Ja również czuję się odpowiedzialna za kształt i sposób dystrybucji tych środków - stwierdziła. - Po drugie, przygotowując ten system, respektując oczekiwania przedsiębiorców formułowane od wielu lat, żeby dystrybuować środki na oświadczenia, a nie zaświadczenia, braliśmy na siebie ryzyko. Nie jest to jednak ryzyko nieodwracalne. Przypomnę, w styczniu informowaliście państwo o tym, że wiele kantorów w Polsce nieprawidłowo obliczyło przychody i straty, i w nieuprawniony sposób otrzymało pomoc. Ponad 70 proc. tej pomocy już dzisiaj zostało zwróconej. Więc jeśli są takie przypadki, a ja nie twierdzę, że ich nie ma, to one są post factum adresowane. Więc ten materiał był po prostu nieuprawniony - stwierdziła była wicepremier Jadwiga Emilewicz.
Violetta Baran Violetta Baran
Miliardy na TVP. Ostry komentarz Leszka Millera. "To bezczelne"
2
2:38

Miliardy na TVP. Ostry komentarz Leszka Millera. "To bezczelne"

Leszek Miller w programie "Tłit" Wirtualnej Polski odniósł się do słów Jacka Kurskiego, który stwierdził, że kwota, którą teraz rząd przeznacza na TVP (2 miliardy zł.), jest za mała i Telewizja Publiczna z rządowej kasy powinna dostawać 3,5 miliarda zł. - To już jest bezczelność, dlatego, że Telewizja Publiczna nie jest Telewizją Publiczną tylko machiną na usługach władzy politycznej w Polsce, jest partyjną po prostu telewizją i otrzymuje pieniądze z naszych wspólnych podatków - przekazał były premier. - Ja jestem zgorszony sytuacją, gdzie w istniejącym możliwym wyborem między 2 miliardami na walkę z rakiem a dofinansowaniem telewizji PiS-owskiej, te dwa miliardy popłynęły w stronę telewizji. Trudno to komentować - dodał gość WP. Rozmówca Patrycjusza Wyżgi odniósł się także do tematu dofinansowania w kwocie 430 tys. zł. dla Fundacji Lux Veritatis należącej m.in. do ojca Tadeusza Rydzyka od Lasów Państwowych. - Ten biznesmen udający zakonnika otrzymał już tyle pieniędzy ze skarbu państwa, że powinien opływać już we wszystkie możliwe dodatki - powiedział europoseł. - Jemu ciągle mało, mało mało - dodał Leszek Miller i przekazał, że "władze państwowe podlizują się ojcu Rydzykowi, bo liczą na to, że kiedy przyjdą wybory, to on użyje swoich wpływów, żeby wspomóc ich sytuację wyborczą".
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska