zima (strona 4 z 20)

Północne Włochy już toną pod śniegiem. ‘’Bestia ze Wschodu’’ nadchodzi
WIDEO

Północne Włochy już toną pod śniegiem. ‘’Bestia ze Wschodu’’ nadchodzi

‘’Bestia ze Wschodu’’ ma dojść do Polski dopiero za dwa tygodnie, lecz są miejsca w Europie, gdzie już teraz mają duże problemy z zimową aurą. Weekend 2 i 3 stycznia w północnych Włoszech upłynął pod znakiem ciągłych, obfitych opadów śniegu. Śniegu napadało tak dużo, że do wielu miejscowości na przedgórzu Alp trudno się dostać. Zaspy sięgają miejscami kilku metrów. Na opublikowanym przez agencję Reutera wideo z miejscowości Comelico tuż przy granicy z Austrią, widać wyraźnie skutki weekendowych opadów. Śnieg blokuje wejścia do budynków oraz dachy są zagrożone zawaleniem pod wpływem jego ciężaru. Na pomoc mieszkańcom północnych miast i miejscowości ruszyły służby takie jak straż pożarna, jednostki ochrony cywilnej, a także ratownicy górscy. W najbliższych dniach synoptycy przewidują dalsze opady śniegu w tamtym rejonie. W naszym kraju także dojdzie do załamania pogody. Wiąże się to oczywiście z napłynięciem do Europy ze wschodu ‘’bestii”, czyli bardzo mroźnych mas powietrza znad Syberii. Synoptycy przewidują, że ‘’bestia’’ obejmie całą Polskę 18 stycznia. Temperatura może spaść do nawet -20 lub -30 stopni. Eksperci ostrzegają, że może być to największe ochłodzenie naszego kontynentu od 20 lat. W wielu miejscach padną rekordy ujemnej temperatury oraz wiele miejsc zostanie zasypanych śniegiem.
Ferie 2021. Dwugłos w rządzie? Müller rozwiewa wątpliwości
WIDEO

Ferie 2021. Dwugłos w rządzie? Müller rozwiewa wątpliwości

Dwugłos w rządzie przy wprowadzaniu obostrzeń i rozporządzeń? - Wszystkie przepisy są głosowane przez wszystkich członków Rady Ministrów. Każdy minister może zgłosić zastrzeżenie - powiedział w programie "Money. To się liczy" Piotr Müller, rzecznik rządu. Dopytywany o rozdźwięk dotyczący obostrzeń związanych z zimowymi feriami, odparł, że ferie odbędą się w jednym terminie, baza noclegowa i gastronomia pozostanie zamknięta, a kwestią dyskusyjną była jedynie kwestia wyciągów i stoków narciarskich. - W projekcie rozporządzenia nie były one zamknięte. Później rozpoczęła się dyskusja, ale projekt rozporządzenia się nie zmienił. Czyli stoki i wyciągi nie będą zamknięte, ale baza noclegowa i restauracje tak, więc siłą rzeczy ze stoków korzystać będą osoby, które mieszkają w pobliżu. Zawsze to jest kwestia balansu, co pozostaje otwarte, a co zamknięte - wyjaśnił rzecznik rządu w rozmowie z money.pl. - Premier Morawiecki nie mówił nic o zamknięciu stoków narciarskich. Wicepremier Gowin, dopytywany o tę kwestię, faktycznie wyciągnął przesłankę, że warto byłoby zamknąć stoki i wyciągi, bo był przekonany, że przy zamkniętych hotelach również wyciągi nie mają racji bytu, bo nie będzie chętnych. Jednak branża wyciągów narciarskich wskazała, że jest to dla nich istotna kwestia, mimo zamknięcia hoteli, bo osoby mieszkające blisko będą mogły korzystać. Natomiast główny inspektor sanitarny potwierdził, że z racji na specyfikę tych wyciągów, czyli kaski, dystans oraz zamkniętą bazę hotelową i restaurację, jest to bezpieczne - dodał Müller.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski