Biedronka

WIDEO

Larwy w "Michaszkach". Sklep: usunęliśmy całą partię

Dość nieprzyjemną niespodziankę miał mężczyzna, który w sobotę wrócił do domu po zakupach w Biedronce w Wejherowie. Okazało się, że w cukierkach "Michaszki" były larwy (najprawdopodobniej mola spożywczego). Arkadiusz Sobota opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym widać, że robaki były wewnątrz czekoladki. Mężczyzna zgłosił też sprawę do biura obsługi klienta sklepu."Aktualnie weryfikujemy wraz z producentem cukierków możliwości zaistnienia tej sytuacji i jej ewentualnych powodów. Jednocześnie informujemy, że niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia od klienta personel sklepu w Wejherowie usunął całą partię cukierków Michaszki z sali sprzedaży" - poinformowała Wirtualną Polskę w komunikacie Maria Szymankiewicz z Jeronimo Martins. Fakt, że sprawa larw w "Michaszkach" jest wyjaśniana, potwierdziła Karolina Masalska z Mieszko S.A."Opisana przez klienta sytuacja nie powinna mieć miejsca i jeśli znajdzie potwierdzenie w faktach, podejmiemy wszelkie działania niezbędne do jej wyjaśnienia i wyeliminowania w przyszłości" - dodaje Szymankiewicz. Mole spożywcze to ćmy z rodziny omacnicowatych. Szkodniki żerują na takich produktach jak cukier, kasza, mąka i otręby. Uwielbiają orzechy, suszone owoce i warzywa. Pokarm, w których znajdziemy mole nie nadaje się do spożycia. Zanieczyszczony jest bowiem odchodami, przędzą i martwymi owadami.