WAŻNE
TERAZ

Znaleziono fragment rakiety. Żandarmeria Wojskowa w akcji

antoni macierewicz

Gorzkie słowa Nowackiej pod adresem Macierewicza
WIDEO

Gorzkie słowa Nowackiej pod adresem Macierewicza

Antoni Macierewicz udzielił "najważniejszego wywiadu życia" "Gazecie Polskiej". Opowiada w nim o wnioskach raportu smoleńskiego i wraca do tezy o zamachu. Co na to posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka, córka zmarłej w katastrofie Izabeli Jarugi-Nowackiej? - Oczekuję, że Sejm poważnie zajmie się informacją pana Błaszczaka i pana Macierewicza dotyczącą raportu podkomisji smoleńskiej. Ta podkomisja działa w sposób absolutnie kuriozalny. Nikt nie wie, kto jest w jej składzie, nikt nie wie, jakie tam są wynagrodzenia, jaki ma budżet i co tak naprawdę zrobiła. Jest raport, który mogą obejrzeć wyłącznie członkowie rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, ale aneksy do tego raportu są w toku. Nie znam takiej procedury, żeby zakończyć raport, a aneksy jeszcze pisać - mówiła w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Oczekuję, że usłyszę wyjaśnienia od pana Błaszczaka, bo to jego resort, o działalności tej komisji, a od pana Macierewicza, że wszyscy zobaczą efekty jego prac, wynurzeń za publiczne pieniądze. Oczekuję rozliczeń - wskazała. Pytana, czy ma siłę wracać jeszcze do tej sprawy, odparła, że "to element jej życia". - 11 lat temu zginęła moja matka. To dla każdego z nas, kto stracił bliskiego, temat istotny, który wraca, szczególnie przy takich okolicznościach, że oni zrobili na tym politykę. Nie mogę do tego nie wracać. Czuję zobowiązanie, by Rzeczpospolita nie kłamała. A jeżeli pan Macierewicz kłamie i manipuluje, i robi to za publiczne pieniądze, tym bardziej znajdę w sobie siłę - powiedziała Nowacka.
Natalia Durman Natalia Durman
Burza po filmie podkomisji Antoniego Macierewicza. Jarosław Sellin nie wyklucza zamachu
WIDEO

Burza po filmie podkomisji Antoniego Macierewicza. Jarosław Sellin nie wyklucza zamachu

W 11. rocznicę katastrofy smoleńskiej wyemitowano film przedstawiający wyniki kilkuletnich prac podkomisji Antoniego Macierewicza. Autorzy filmu przekonują, że 10 kwietnia 2010 r. na pokładzie Tu-154M doszło do eksplozji. Co na to wiceminister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Jarosław Sellin? - Antoni Macierewicz mówi w imieniu podkomisji, która została powołana do wyjaśnienia tej sprawy, której prace wciąż trwają. Podkomisja ostatecznego raportu nie wydała, opublikowała bardzo interesujący film, wyjaśniający przyczyny techniczne katastrofy. Obejrzałem go. Wydaje mi się, że dzięki tej pracy jesteśmy coraz bliżej prawdy w tej sprawie - komentował w programie "Tłit". Pytany, co uznaje za najważniejsze w materiale, odparł: "Techniczne udowodnienie, że samolot uległ destrukcji jeszcze w powietrzu. I że wszystkie dowody, szczątki samolotu, ofiar wskazują na to, że na pokładzie doszło do wybuchów". - Ten materiał jest przekonywający, wskazuje na taki przebieg tej tragedii. Dlaczego doszło do wybuchów? To pytanie, które jest przed nami. Czekam na dalsze wyjaśnienia podkomisji, czy to było intencjonalne, czy nie - mówił Sellin. Pytany, czy w Smoleńsku doszło do zamachu, odparł: "Żadnej hipotezy nie należy wykluczać. To był błąd państwa polskiego po 10 kwietnia, że z góry wykluczano jakąkolwiek hipotezę". Przypomnijmy, przyczyny katastrofy smoleńskiej ustaliła wcześniej państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Według niej były to: zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg.
Natalia Durman Natalia Durman