asteroida

Kosmiczna psia kość. Najnowsze zdjęcia asteroidy Kleopatra
1:55

Kosmiczna psia kość. Najnowsze zdjęcia asteroidy Kleopatra

W czwartek (9 września) w czasopiśmie Astronomy & Astrophysics ukazały się opisy najnowszych badań związanych z obserwacjami asteroidy 216 Kleopatra. To ciało niebieskie stał się słynne w Internecie poprzez swój nietypowy kształt, który przypomina psią kość. Najnowsze zdjęcia zostały wykonane za pomocą Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) Europejskiego Obserwatorium Południowego w Chile, rzucając nowe światło na popularną Kleopatrę. Dzięki ostrej wyrazistości obrazów naukowcy dowiedzieć się więcej o masie, kształcie i dwóch księżycach asteroidy. - Kleopatra jest naprawdę wyjątkowym ciałem w naszym Układzie Słonecznym – przekazał w oświadczeniu główny autor badania kształtu Franck Marchis. Wielkość "kosmicznej psiej kości" określono na ok. 269 kilometrów długości. Drugie z badań skupiło się na tym w jaki sposób dwa księżyce, AlexHelios i CleoSelene, krążą wokół asteroidy. Okazało się, że wszystkie wcześniejsze założenia były błędne. - Jeśli orbity księżyców były nieprawidłowe, wszystko było nie tak, łącznie z masą Kleopatry- mówi magazynowi Miroslav Brož z Uniwersytetu Karola w Czechach. Naukowcom udało się obliczyć masę asteroidy, która jest o 35 proc. mniejsza, niż wcześniej szacowano. Oznacza to, że Kleopatra ma strukturę "stosu gruzu”, a między skałami znajdują się luki. Ekstremalnie Duży Teleskop Europejskiego Obserwatorium Południowego (ELT), który ma rozpocząć obserwacje w 2027 roku, może dostarczyć jeszcze więcej szczegółów na temat tej nietypowej asteroidy.
Naukowcy odkryli dwie czerwone skały ze "złożoną materią organiczną” w pasie asteroid. Zdaniem badaczy, nie powinno ich tam być
1:50

Naukowcy odkryli dwie czerwone skały ze "złożoną materią organiczną” w pasie asteroid. Zdaniem badaczy, nie powinno ich tam być

JAXA (Japońska Agencja Eksploracji Kosmicznej) podzieliła się wyjątkowym odkryciem. Naukowcy znaleźli dwa ogromne obiekty w pasie asteroid między Marsem a Jowiszem. Według ekspertów, nie powinno ich tam być. To dlatego, że wspomniany pas składa się zazwyczaj z "niebieskich szczątków", a 203 Pompeja i 269 Justitia (jak je nazwano), mają czerwoną barwę. Ta cecha oznacza, że skały zawierają najprawdopodobniej "złożoną materię organiczną" – jak np.: węgiel lub metan, więc musiały powstać w zupełnie innym miejscu, między Jowiszem a Neptunem, wśród obiektów transneptunowych. - Aby mieć te substancje organiczne, początkowo potrzebny jest lód na powierzchni. Musiały więc powstać w bardzo zimnym środowisku. Następnie promieniowanie słoneczne stworzyło te złożone związki organiczne – skomentował astronom Michaël Marsset z MIT ( Massachusetts Institute of Technology) w rozmowie z "New York Times". JAXA uważa się, że 203 Pompeja i 269 Justitia trafiły do pasa w wyniku chaosu wczesnego Układu Słonecznego. Ruch masywnych planet, takich jak Jowisz, miał spowodować, że pola grawitacyjne stały się nieskoordynowane. Ta ogromna siła gazowych gigantów mogła doprowadzić do wysłania skał w zupełnie inne miejsce. Odkrycie może być znaczące dla tak zwanego "modelu nicejskiego", który mówi o migracji największych planet. Teoria ta zakłada, że na początku istnienia Układu Słonecznego Jowisz mógł znajdować się tak blisko Słońca, jak dzisiaj Mars. Hal Levison, planetolog z Southwest Research Institute w Kolorado, w rozmowie z "New York Times" przedstawił nieco inny punkt widzenia. Jego zdaniem planetoidy powinny stać się mniej czerwone w miarę zbliżania się do Słońca i nie jest do końca pewne, dlaczego asteroidy przybrały tę barwę. Zdaniem eksperta, odkrycie tego sekretu może odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób skały stały się częścią pasa. Pompeja ma około 110 kilometrów szerokości, a Justitia ma średnicę 55 kilometrów. Szacuje się, że pas planetoid zawiera od 1,1 do 1,9 miliona asteroid o średnicy większej niż jeden kilometr, a miliony asteroid jeszcze mniejszych.
''Morski skorpion'' wielkości człowieka sprzed 450 mln lat. Niezwykłe ustalenia naukowców z Czech
1:27

''Morski skorpion'' wielkości człowieka sprzed 450 mln lat. Niezwykłe ustalenia naukowców z Czech

Ciekawego odkrycia dokonał zespół naukowców z Uniwersytetu Karola w Pradze w Czechach. Dzięki analizom skamieliny trylobita sprzed 450 mln lat, którą odnaleziono na terenie Czech, dowiedzieli się, że stoczył on walkę z wielorakiem, zwanym ''morskim skorpionem''. Ten drapieżnik był największym morskim stawonogiem, jaki kiedykolwiek żył na Ziemi. Należał do gatunku Jaekelopterus. Osiągał wielkość dorosłego człowieka, lecz zdaniem naukowców, największe osobniki mogły mieć nawet ok. 2,5 metra długości. Według ustaleń zespołu naukowego pod kierownictwem Oldřicha Fatki, ten wielorak, który zaatakował trylobita z odkrytej skamieliny, musiał mieć ponad 2 metry długości. Zarówno ''morskie skorpiony'' jak i trylobity, wyginęły całkowicie ok. 240-250 mln lat temu, w okresie permu. W tamtym czasie całkowitemu wymarciu uległo ok. 95 proc. wszystkich gatunków organizmów morskich, ponad 60 proc. wszystkich płazów i gadów, ok. 30 proc. rzędów owadów, a także paprocie, skrzypy i widłaki. Zdaniem naukowców, ich wymarcie może mieć związek z faktem uderzenia w Ziemię potężnej asteroidy ok. 251 milionów lat temu. U wybrzeży Australii, pod powierzchnią oceanu, znajduje się krater Bedout, który ma być pozostałością po tej katastrofie. Średnica krateru wynosi aż 195 kilometrów.