Minister obrony: żyjemy w stanie ani wojny, ani pokoju
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, tłumaczy w "Didaskaliach" Wirtualnej Polski, że Polska musi dziś funkcjonować w zatartym stanie "ani wojny, ani pokoju", inwestując w cyberobronę, sztuczną inteligencję i nowoczesny sprzęt, by skutecznie odstraszać potencjalnego agresora. Zapewnia, że mimo roku prezydentury Donalda Trumpa liczebność wojsk amerykańskich w Polsce, około 10 tysięcy żołnierzy, pozostaje niezmienna. Minister podkreśla, że wsparcie dla Ukrainy leży w polskiej racji stanu — granica polskiego bezpieczeństwa przebiega dziś na froncie ukraińsko-rosyjskim, dlatego apeluje o studzenie antyukraińskich emocji społecznych. Zapowiada też, że do końca października 2025 roku rząd wybierze producenta nowych okrętów podwodnych, oraz dzieli się osobistą ambicją, by za dwa lata to polityk PSL objął fotel premiera.
P. Wyżga