Gardias: Miałam guz na tarczycy, byłam przerażona. Myślałam o najgorszym!
Dorota Gardias polubiła w ostatnim czasie opowiadać publicznie o zdrowiu i dbaniu o siebie. Zaczęło się od zapewnień, że nie jest na diecie i nie jest w ciąży. Chyba, że spożywczej. Ostatnio swoją fachową wiedzą w tym temacie zabłysnęła również w Dzień Dobry TVN. Próbowała przekonać widzów, że depresja poporodowa wynika z perfekcjonizmu kobiety. Teraz postanowiła opowiedzieć o swoich zmaganiach zdrowotnych. Okazuje się, że Gardias ma problemy z tarczycą. Miałam guz na tarczycy, byłam przerażona. Myślałam o najgorszym. Nie czułam się najlepiej, czułam, że coś jest nie tak. Guzki tarczycy są bardzo popularne. Tarczyca uwielbia stres, więc postanowiłam się mniej stresować, więcej relaksować. Słucham swojego organizmu, a raz w roku robię badania kontrolne.