floryda

Zabójstwo blogerki Gabby Petito. Śledczy z USA ujawnili przyczynę śmierci
1:05

Zabójstwo blogerki Gabby Petito. Śledczy z USA ujawnili przyczynę śmierci

Śledczy ujawnili przyczynę śmierci podróżniczki i blogerki znanej w sieci jako Gabby Petito (Gabrielle Venora Petito). Amerykanka zaginęła w trakcie podróży z partnerem po USA. Para przemieszczała się kamperem. - 22-latka została uduszona, a jej ciało odnaleziono w pobliżu kempingu w Parku Narodowym Grand Teton ok. 2-3 tyg. po śmierci – podał koroner hrabstwa Teton w stanie Wyoming. Petito podróżowała w sierpniu ze swoim partnerem Brianem Laundriem z Florydy na zachód przez parki narodowe. 11 września rodzice Gabby Petito zgłosili zaginięcie córki. Jej partner wrócił sam do domu i odmówił składania wyjaśnień. Po kilku dniach jego rodzice zgłosili, że mężczyzna zaginął. Do tej pory Laundrie jest cały czas poszukiwany. 19 września śledczy odnaleźli zwłoki 22-latki. Sekcja zwłok wykazała, że do śmierci doszło w między 27 a 30 sierpnia. Kilka dni wcześniej dziewczyna zamieściła w mediach społecznościowych ostatni post z podróży. Śledczy niewiele mogli powiedzieć o samej zbrodni. Nie wiadomo czy młoda podróżniczka została uduszona rękami, liną lub za pomocą innego przedmiotu. Wiadomo, że nie była w ciąży. Była ofiarą przemocy domowej. Sprawa zaginięcia i śmierci blogerki obiła się szerokim echem nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Opinia publiczna przy okazji tej sprawy głośno zwracała uwagę na konieczność reagowania na przypadki przemocy domowej i wszelkie zaginięcia kobiet.
Huragan Elsa szaleje po Zatoce Meksykańskiej. Prognozy są bardzo niepokojące
1:55

Huragan Elsa szaleje po Zatoce Meksykańskiej. Prognozy są bardzo niepokojące

Huragan Elsa, który utworzył się na Atlantyku, przeszedł już przez Karaiby i kieruje się w stronę południowo-wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. W sobotę (3 lipca) uderzył m. in. Dominikanę, Jamajkę, Barbados i Saint Lucię. Na wyspę Kuba dotarł w niedzielę (4 lipca). Teraz jest już blisko zachodniego wybrzeża stanu Floryda w USA. Elsa na swojej drodze pozostawiła ogromne zniszczenia. Wiatr osiągał prędkość nawet 140 km/h. Spadło też bardzo dużo deszczu, który spowodował liczne podtopienia. Elsa nie traci jednak swojej siły i na Florydę uderzy z dużym impetem. Synoptycy przewidują, że powstaną miejscowe tornada oraz spadnie nawet 100–150 mm wody na metr kwadratowy w kilkanaście godzin. Gubernator Florydy – Ron DeSantis wprowadził stan ostrzegawczy w 15 hrabstwach. - To jest sytuacja zagrażająca życiu – powiedział w rozmowie ze stacją "NBC". - Osoby znajdujące się na zagrożonych obszarach powinny podjąć wszelkie niezbędne działania w celu ochrony życia i mienia przed podtopieniami i innymi niebezpiecznymi warunkami – dodał. Huragan Elsa jest pierwszym tego typu zjawiskiem w sezonie huraganowym 2021 roku. - To najwcześniejszy moment w jakimkolwiek sezonie, jak huragan uderzył w region wokół Barbadosu. Huragan, który przetoczył się przez Karaiby tak wcześnie, jest bezprecedensowy – powiedział meteorolog AccuWeather Bernie Rayno dla "USA Today". Sezon na huraganowy na Atlantyku trwa od 1 czerwca do 1 listopada. Naukowcy z Colorado State University ostrzegają, że w tym roku powstanie ponadprzeciętna liczba katastrofalnych w skutkach zjawisk pogodowych. Przewidują utworzenie się co najmniej 8 huraganów z czego 4 ma mieć wyjątkowo niszczycielską siłę. Przyczyną mają być ponadprzeciętne temperatury w subtropikalnym rejonie Oceanu Atlantyckiemu oraz ograniczony zakres El Niño, które oznaczałoby cieplejszą niż normalnie wodę w środkowym i wschodnim Pacyfiku. To powoduje większe uskoki wiatru, które rozrywają huragany na Atlantyku. W niedzielę w nocy (4 lipca) władze Miami, ze względu na prognozy o sile huraganu, zdecydowały o wyburzeniu częściowo zawalonego apartamentowca. Jego konstrukcja była naruszona na tyle, że wiatr mógłby doprowadzić do niekontrolowanego zawalenia się budynku, co spowodowałoby jeszcze większe zniszczenia.