maseczki

Maseczki na zewnątrz? Ministerstwo Zdrowia komentuje
3:40
WIDEO

Maseczki na zewnątrz? Ministerstwo Zdrowia komentuje

Maseczki obowiązkowe na zewnątrz? - Tutaj wracamy do rekomendacji ekspertów, (...) że nie ma to większego sensu w przestrzeni otwartej - powiedział w programie "Newsroom" WP wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. - Mamy w ministerstwie przygotowane plany A, B i C, chwilami nawet i D, gdyby sytuacja się zmieniła, więc bardzo szybko możemy pewne rekomendacje wdrażać - dodawał. Z kolei pytany o słowa ministra zdrowia o tym, że już niedługo będziemy mieć 60 tys. zakażeń dziennie, odparł: - Opieramy się na pewnych symulacjach, prognozach, które przygotowują dla nas ośrodki już od wielu miesięcy. Te prognozy są rozbieżne, ale pokazują dość dużą ilość dziennych zakażeń - mówił. Dopytywany o obostrzenia i o to, dlaczego Polska nie zabezpiecza się przed kolejną falą zakażeń, odpowiedział: - Mamy w tej chwili obostrzenia, które - jeżeli byśmy je przestrzegali wszyscy (…) - to dla mnie jest to wystarczające - uważa Kraska. - Także dzienne raporty, które dostajemy z MSWiA, pokazują, że jednak służby egzekwują te obostrzenia, mandatów jest coraz więcej - dodawał. Na uwagę o tym, że - jak sam wspomniał - nie wszyscy stosują się do obowiązujących restrykcji, stwierdził, że "ubolewa nad tym". - W tym takim dość ciężkim okresie powinniśmy się bardzo skupić, aby przetrwać piątą falę. Niektórzy mówią, że ostatnią, ale zobaczymy - powiedział gość WP,
Skuteczność masek typu N95. Naukowcy z USA: ochraniają nawet po 25-krotnym odkażaniu
1:11
WIDEO

Skuteczność masek typu N95. Naukowcy z USA: ochraniają nawet po 25-krotnym odkażaniu

Nawet 25 razy – tyle może być używana maseczka typu N95 po właściwym odkażeniu. Tak wynika z najnowszych badań ekspertów z Centrum Medycznego Beth Israel Deaconess w Bostonie (BIDMC). Ze względu na Omikron, wyjątkowo zaraźliwy wariant koronawirusa, zaleca się stosowanie certyfikowanych maseczek typu N95 z filtrem, które są grubsze, skuteczniejsze w ochronie i ściślej przylegają do twarzy. Naukowcy z Bostonu przebadali ich "żywotność", wielokrotnie je odkażając. W badaniu sprawdzono, czy jakość tego typu maseczek pogarsza się po dekontaminacji – procesie usunięcia drobnoustrojów przy pomocy promieniowania UV lub nadtlenku wodoru (VHP). Dotychczasowe badania wskazywały, że maskę można odkazić i użyć ponownie kilka razy. Według najnowszych analiz maska nawet po 25 cyklach noszenia i odkażania tak samo przylega do twarzy i filtruje cząsteczki. Testy trwały od czerwca do sierpnia 2020 r. na siedmiu ochotnikach. Maseczki przetrwały rekordową liczbę cykli odkażania z kontrolą szczelności. W warunkach domowych nie ma możliwości przeprowadzenia sterylnej dekontaminacji. Pomóc jednak może… piekarnik. Inne badanie opublikowane niedawno w "PLOS One" wykazało bowiem, że suche ciepło (takie jak w piekarniku) może być również skuteczne. Przy temperaturze 100 stopni Celsjusza wystarczyło 30 minut, by zabić cząsteczki wirusa SARS-CoV-2, ale nie uszkodzić maski. Najnowsze wyniki badań poświęcone maskom typu N95 opublikowano w "American Journal of Infection Control".
Tysiące mandatów dziennie za brak maseczki. Rzecznik KGP: Skończmy z mitami, że przepisy są niekonstytucyjne
4:53
WIDEO

Tysiące mandatów dziennie za brak maseczki. Rzecznik KGP: Skończmy z mitami, że przepisy są niekonstytucyjne

Policja w ostatnim czasie zwiększyła kontrole dotyczące przestrzegania obowiązujących obostrzeń, w tym noszenia maseczek w miejscach publicznych. Funkcjonariusze kontrolują zwłaszcza pojazdy komunikacji miejskiej oraz galerie handlowe. O wyniki tych kontroli został zapytany w programie "Newsroom WP'' rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka. - Tylko ostatniej doby pouczyliśmy ponad 6 tys. osób w związku z zakrywaniem ust i nosa, drugie tyle zostało ukaranych mandatem. Są to liczby już zatrważające. Łącznie takich interwencji przeprowadziliśmy prawie 13 tysięcy. Do tego dodać ponad 5 tys. kontroli pojazdów komunikacji zbiorowej, gdzie kontrolujemy autobusy, busy, tramwaje - powiedział gość "Newsroomu WP". Insp. Ciarka zapytany został także o to, ile z tych interwencji musiało zakończyć się użyciem siły. Zanim jednak odpowiedział, przypomniał, że w Polsce obowiązują przepisy dotyczące obostrzeń w sferze publicznej, ponieważ zostały one wprowadzone zgodnie z ustawą. Podkreślił, że należy skończyć z mitami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, jakoby te przepisy były niekonstytucyjne. Przypomniał, że już ponad rok temu parlament znowelizował zapisy w kodeksie wykroczeń, gdzie konkretnie w artykule 116a zapisane jest, że w czasie stanu epidemii mogą być wprowadzane nakazy, zakazy, ograniczenia. - Przez weekend ponad 30 tys. interwencji, w większości przypadków ludzie reagują w sposób właściwy. [...] Zdarzają się też pojedyncze przypadki, gdzie osoby zachowują się agresywnie, zarówno do personelu w sklepie, a zdarza się, że do funkcjonariuszy policji czy straży miejskiej. Taką sytuację mieliśmy w Zamościu w jednej z galerii - powiedział insp. Ciarka.
Gdzie jest COVID-19. Przełomowe badania naukowców
1:25
WIDEO

Gdzie jest COVID-19. Przełomowe badania naukowców

Noś maseczkę, dezynfekuj ręce, płać bezgotówkowo, zakupy rób w rękawiczkach - to typowe wytyczne w czasach pandemii. I o ile badania potwierdzają, że noszenie maseczki znacznie redukuje roznoszenie się wirusa, a mycie rąk to po prostu podstawa higieny, to dwa ostatnie punkty zdają się być właśnie podważane. Naukowcy z Imperial College London opublikowali właśnie wyniki badań dokonanych na stacjach kolejowych. Pobrali próbki z miejsc najczęściej dotykanych przez pasażerów, by ustalić, czy są one skażone COVID-19. Testy wykazały, że ani na powierzchniach, ani w pociągach, ani w powietrzu nie było koronawirusa. Z kolei eksperci z Europejskiego Banku Centralnego i naukowcy z Ruhr-Universität ustalili, że płacenie gotówką nie stwarza istotnego ryzyka zakażenia wirusem. Zanieczyścili banknoty, monety i podobne do kart kredytowych płytki PCV nieszkodliwymi koronawirusami, a w warunkach wysokiego poziomu bezpieczeństwa również Sars-Cov-2. Powierzchnie te były następnie dotykane przez badane osoby, gdy były jeszcze mokre lub już po wysuszeniu. Okazało się, że po wyschnięciu płynu praktycznie nie doszło do przeniesienia zakaźnego wirusa. - W realistycznych warunkach infekcja Sars-Cov-2 z gotówki jest bardzo mało prawdopodobna - mówi Daniel Todt z Ruhr-Universität. Jak donosi serwis "Nauka w Polsce", badania te są zgodne z wcześniejszymi. W zdecydowanej większości przypadków do zakażenia dochodzi poprzez areozole lub drogą kropelkową. Infekcje, do których doszłoby na skutek dotykania powierzchni wspólnych prawie nie istnieją.
Polacy zdjęli maseczki przed terminem. "Nie żałuję rekomendacji"
1:18
WIDEO

Polacy zdjęli maseczki przed terminem. "Nie żałuję rekomendacji"

Polski rząd od 15 maja znosi obowiązek noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Trzeba tylko pamiętać o zachowaniu dystansu co najmniej 1,5 metra od innych osób. Można jednak zaobserwować, że Polacy, prawdopodobnie z uwagi na piękną pogodę postanowili ściągnąć maseczki wcześniej. Czy takie zachowanie jest rozsądne? Członek Rady Medycznej ds. COVID-19 prof. Miłosz Parczewski w rozmowie z Mateuszem Ratajczakiem przyznał, że powinno do tego dojść dopiero w dniu, o którym jest mowa w rozporządzeniu. - Rzeczywiście, większość naszego społeczeństwa już w tej chwili czuje się pod względem (zdejmowania) masek bezkarnie. Pamiętajmy oczywiście, że rozporządzenie wchodzi w życie wtedy, kiedy minister je podpisał i dopiero od tego momentu zdjęcie masek obowiązuje. Natomiast rzeczywiście trudno jest wymagać noszenia masek przy takiej pogodzie, jaką mamy teraz za oknem – przyznał prof. Parczewski. Z kolei zapytany o to, czy żałuje rekomendacji w związku ze zniesieniem obowiązku noszenia maseczek na świeżym powietrzu, odpowiedział, że decyzja ta oparta jest o naukowe dowody. - Nie, nie żałuję ponieważ jest ona naukowo uzasadniona. Nie ma praktycznie możliwości zakażenia się wirusem na otwartym powietrzu przy zachowaniu dystansu powyżej 1,5 metra – stwierdził. Zwrócił się również z prośbą do Polaków o rozsądek w kwestii utrzymywania dystansu społecznego po zniesieniu nakazu noszenia maseczek. - Apel do wszystkich państwa. Jeżeli będziecie widzieli, że jest zgromadzenie ludzi to należałoby tę maseczkę założyć, więc dobrze jest mieć ją (zawsze) przy sobie – apelował gość programu "Newsroom".