obostrzenia (strona 2 z 14)

Obsługa sklepu pobiła inspektorów sanepidu. "Sprawa trafi do prokuratury"
WIDEO

Obsługa sklepu pobiła inspektorów sanepidu. "Sprawa trafi do prokuratury"

W jednym ze sklepów w Polsce doszło do rękoczynów podczas kontroli sanepidu - ujawnił w programie "Newsroom" WP rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Pracownicy sklepu pobili inspektorów. - Nie spodobało się im to, że sanepid zarzucił im łamanie obostrzeń. Sprawa zapewne znajdzie finał w prokuraturze. To też pokazuje, że część naszych przedsiębiorców nie chce przestrzegać obostrzeń - stwierdził Andrusiewicz. Prowadzący program zwrócił uwagę, że przedsiębiorcy być może chcieliby przestrzegać obostrzeń i pytać się klientów, czy mają certyfikaty covidowe, ale prawo nie daje im takiej możliwości. - Jeżeli przedsiębiorca, hotelarz czy restaurator nie chcą zapytać o szczepienie, to mają limit 50 proc. Obowiązują nas obostrzenia. A przedsiębiorca przerzuca odpowiedzialność na policję i sanepid - odparł rzecznik resortu zdrowia. - Przy pl. Bankowym w Warszawie działa restauracja, która obsługuje osoby wyłącznie zaszczepione. Można? Można. Nie jest łamana Konstytucja, nie jest łamana ustawa. Jeśli ktoś chce, jeżeli ma dobrą wolę i chce przestrzegać standardów bezpieczeństwa, to może to robić - dodał. Poinformował też, że parlament niedługo zajmie się prawem, które będzie to umożliwiać. - Wczoraj minister zdrowia rozmawiał o tym tuż po klubie PiS. Minister zdecydowanie pochwala takie rozwiązania, które dają narzędzia, żeby chronić miejsca pracy - stwierdził. - Mogę powiedzieć, że było spotkanie w węższym gronie, dotyczące tego projektu ustawy - dodał Andrusiewicz.
Violetta Baran Violetta Baran
Nowe obostrzenia? Ekspert nie ma złudzeń
WIDEO

Nowe obostrzenia? Ekspert nie ma złudzeń

W związku z narastającą IV falą COVID-19 w Polsce i pojawieniem się mutacji Omikron w innych krajach minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawił "pakiet alertowy obostrzeń". Nowe restrykcje mają obowiązywać od 1 do 17 grudnia. Zakładają one m.in. zakaz lotów do wybranych krajów oraz zmniejszenie dotychczasowych limitów obłożenia w instytucjach kultury, kościołach, hotelach, lokalach gastronomicznych, obiektach sportowych i na weselach. Sprawę obostrzeń komentowała w programie "Newsroom" WP prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie. - Uważam, że to zmiana kosmetyczna. Jeżeli organizujemy wesele, to jeśli chodzi o rozprzestrzenianie wirusa, praktycznie nie ma znaczenia, czy na 100, czy 150 osób - podkreśliła. W jej ocenie zmiany są niewystarczające. - I naukowcy, i lekarze, i nawet członkowie Rady Medycznej postulowali, by wprowadzić bardziej zdecydowane obostrzenia. Na początku mówiło się o lockdownie. Ja jestem zwolennikiem tego, by wreszcie zacząć egzekwować paszporty covidowe. Z tym że w tej chwili to już też jest późno, jeśli się mówi na ten temat dopiero, kiedy już jest apogeum IV fali. To należało wprowadzić przynajmniej 3 tygodnie temu - stwierdziła. - Widzimy, że te obostrzenia doskonale funkcjonują w krajach zachodnich. Ludzie się przyzwyczaili, traktują to jak coś zupełnie naturalnego - dodała.
Natalia Durman Natalia Durman
"To żenujące". Burza po konferencji Niedzielskiego
WIDEO

"To żenujące". Burza po konferencji Niedzielskiego

Minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawił w poniedziałek nowy pakiet obostrzeń związany z pojawieniem się nowego wariantu koronawirusa - Omikron. Zawiera on zarówno obostrzenia dla podróżujących za granicę, wracających do kraju, jak i restrykcje krajowe. Zaledwie kilka dni temu Niedzielski twierdził, że obostrzenia nie są najlepszym sposobem na walkę z pandemią. Co na to szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka? - Gdyby nie chodziło o to, że umierają setki ludzi każdego dnia, to powiedziałbym, że to jest śmieszne. Ale nie. To jest żenujące. Być może przyszły kolejne maile od PR-owców i tym razem PR-owcy stwierdzili, że jednak trzeba coś robić - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Budka odniósł się również do słów Andrzeja Dudy. - Znając podejście moich rodaków, nie wyobrażam sobie wprowadzenia obowiązkowych szczepień przeciwko COVID-19 - stwierdził Duda. - Niech pan prezydent jako doktor nauk prawnych zapozna się z obowiązującym prawem. Przypomnę, że w Polsce jest przymus szczepień. Jest wiele szczepionek, które podaje się, chociażby zaraz po urodzeniu albo małym dzieciom - podkreślił Budka. - Jeśli prezydent RP nie potrafi stanąć i zachęcać do szczepień, to nie nadaje się do tego urzędu. Jeżeli minister zdrowia nie potrafi podejmować decyzji, bo podejmują je za niego ludzie zajmujący się PR-em, to powinien podać się do dymisji - stwierdził polityk PO.
Natalia Durman Natalia Durman
Wrócą żółte i czerwone strefy? Zdecydują "trzy zmienne"
WIDEO

Wrócą żółte i czerwone strefy? Zdecydują "trzy zmienne"

- Mamy przygotowany plan, mamy przygotowane proporcje, kiedy takie strefy mogą powstać - mówił w programie "Newsroom WP" wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Mateusz Ratajczak pytał go, czy rząd zamierza w najbliższym czasie wprowadzić jakieś dodatkowe obostrzenia oraz czy plany te zakładają powrót do podziału powiatów na strefy żółte i czerwone. Kraska dodał, że obecnie nie ma takich zamierzeń, ale niewykluczone, że w przyszłości podobne restrykcje powrócą. Jak mówił, resort zdrowia chce, aby decydujące były tu dane o ilości zakażeń na danym obszarze, a także liczba osób zaszczepionych oraz przebywających w szpitalach. - Te trzy zmienne będą wpływały na to, czy dany obszar będzie w strefie żółtej, czy też w czerwonej - oświadczył wiceminister. Według niego liczby, które będą kwalifikować dany region do którejś z dwóch stref, będą prawdopodobnie dwu- lub nawet trzykrotnie wyższe niż przy poprzednich falach koronawirusa. Kraska tłumaczył to koniecznością uwzględnienia osób, które przyjęły już preparat przeciw COVID-19. Gość WP zapewnił też, że obecna zwłoka przy wprowadzaniu obostrzeń wynika z "czysto medycznego" podejścia, a nie ze względów politycznych. Według niego, prędzej czy później obostrzenia powrócą. - Prognozy ośrodków, które dla nas pracują, przewidywały troszeczkę inną sytuację. Ta fala może nie będzie aż tak wysoka, ale z tych najnowszych prognoz wynika, że będzie się dość długo utrzymywała - zaznaczył.
Maciej Zubel Maciej Zubel