obostrzenia (strona 4 z 14)

Matura 2021. Najważniejsze punkty dla każdego maturzysty
2
2:03

Matura 2021. Najważniejsze punkty dla każdego maturzysty

Już w poniedziałek 4 maja ruszą egzaminy maturalne. Ze względu na pandemię, obowiązywać będą specjalne zasady bezpieczeństwa. Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej dr Marcin Smolik powiedział w programie "Newsroom WP", o czym powinni pamiętać tegoroczni maturzyści. - Na szczęście szkoły mogły przeprowadzić egzamin próbny i wszystkie procedury przećwiczyć. To bardzo ważne, aby nie wywoływać dodatkowego zamieszania. Maturzyści przede wszystkim powinni dowiedzieć się, na którą mają przyjść do szkoły. Wielu dyrektorów wprowadziło dozwolone w tym roku procedury polegające na tym, że egzamin może rozpocząć się o różnych godzinach. Zależy to od tego, jak duża jest szkoła i ilu maturzystów przystępuje do egzaminu. Uczniowie powinni czekać na wejście do szkoły i sali, zachowując odpowiednie odstępy. To najbardziej newralgiczny i najtrudniejszy moment. Stąd mój apel do maturzystów, żeby tego niezbędnego dystansu przestrzegali i mieli założone na usta i nos maseczki. (…) Jeśli osoba wpuszczająca ma wątpliwość co do tożsamości danej osoby, chociażby w przypadku maturzystów z lat ubiegłych, może poprosić o chwilowe odsłonięcie twarzy, natomiast potem maseczka powinna wrócić na usta i nos. (…) Po zajęciu miejsca maturzysta może ją zdjąć, natomiast nie musi. Może cały egzamin pisać w maseczce, jeśli to sprawia, że czuje się bezpieczniej. Za każdym razem, kiedy jest bezpośredni kontakt: maturzysta zadaje członkowi zespołu nadzorującego pytania, czy chce wyjść do toalety, zawsze od razu zasłania usta i nos. (…) Wszystkie zasady sanitarne i epidemiologiczne sprowadzają się do tych, które znamy bardzo dobrze już od ponad roku z przestrzeni publicznej. Dystans, dezynfekcja, zasłanianie ust i nosa oraz wietrzenie pomieszczeń, w których jest przeprowadzany egzamin - powiedział dr Smolik.
Limit do 25 osób na weselach. Ekspert: To nie są luzowania dla branży ślubnej
2:03

Limit do 25 osób na weselach. Ekspert: To nie są luzowania dla branży ślubnej

Rząd w najnowszych zapowiedziach dotyczących poluzowania obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa przekazał, że możliwe będzie organizowane wesel z limitem osób, które będą mogły wziąć w nich udział. Ten limit ma wynosić do 25 osób. Pani Agnieszka Winnicka z Polskiego Stowarzyszenia Branży Ślubnej w programie Newsroom WP odniosła się do tych zapowiedzi strony rządowej. Jej zdaniem ten pomysł nie jest pomocną dłonią wyciągniętą do branży weselnej, gdyż taka mała liczba osób sprawi, że działalność domów weselnych i obiektów gastronomicznych zwyczajnie nie będzie opłacalna. - Doszliśmy do wniosku, że dla obiektów gastronomicznych, dla hoteli i obiektów weselnych, taki próg opłacalności dla większości z nich to jest 100-150 osób - powiedziała Agnieszka Winnicka. Dodała, że ta propozycja rządu może być rozważana raczej pod kątem zbliżających się komunii. Ekspertka zapytana również o podejście do obostrzeń par, które organizują wesela, wskazała, że na wschodzie lub południu Polski dużo trudniej pogodzić się z narzucanymi limitami zapraszanych gości. - Tam, ta tradycja jest dużo bardziej zakorzeniona, żeby jednak tych gości było dużo więcej - zauważa Agnieszka Winnicka. Sama jednak zachęca do tego, aby zrozumieć sytuację, jaka panuje kraju i starć się mieścić w wyznaczonych limitach. - Jest to trudna decyzja z rezygnacji z części gości, ale takie są po prostu czasy - podsumowała.
Wesele do 25 osób na świeżym powietrzu. Warto mieć "plan B" i przygotować namiot
5:41

Wesele do 25 osób na świeżym powietrzu. Warto mieć "plan B" i przygotować namiot

Rząd luzuje obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Od maja będzie można organizować przyjęcia weselne do 25 osób, pod warunkiem, że odbędą się na świeżym powietrzu. - W Polsce zawsze jest to wyzwanie, niezależnie od tego, czy to maj, czerwiec, lipiec czy sierpień. Organizacja przyjęcia poza budynkiem to nieprzespane noce i śledzenie pogody. Zawsze trzeba mieć "plan B", warto zamówić namiot, zadaszenie. To jest bardzo ważne. Dobrze, by taki namiot miał też podłogę, byśmy nie spłynęli razem z deszczem - powiedziała w programie "Newsroom WP" Agnieszka Winnicka z Polskiego Stowarzyszenia Branży Ślubnej. - Poluzowanie obostrzeń jeszcze nie spełnia naszych oczekiwań, ale to krok w dobrą stronę. Jeśli pojawi się możliwość zaszczepienia wszystkich chętnych, myślę, że kolejnym krokiem będzie całkowite zniesienie obostrzeń dotyczących branży spotkań i wydarzeń - dodała. Była też dopytywana o cenę wynajmu takich namiotów. - Namioty dla 50-60 osób to wydatek kilku tysięcy złotych. Mówię o profesjonalnym namiocie, z drewnianą podłogą oraz ścianami i dachem transparentnym. Ściany można otwierać, bo o to chodzi, by był przewiew. Są też samorozkładające się namioty, przy imprezach z mniejszym budżetem można się nimi posiłkować - dodała.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski