"Katastrofalna zapaść". Za 100 lat owady mogą zniknąć z powierzchni ziemi
Choć wielu z nas za nimi nie przepada, gdyby zniknęły z powierzchni Ziemi, nastąpiłaby prawdziwa katastrofa. Niestety, dane są bardzo alarmujące. Owady wymierają szybciej niż jakakolwiek inna grupa zwierząt. Populacja 40 proc. gatunków owadów spada, a 1/3 z nich jest zagrożona wyginięciem. Naukowcy szacują, że całkowita masa wszystkich owadów na Ziemi maleje o 2,5 proc. rocznie. Oznacza to, że w ciągu kolejnych 100 lat owady mogą wyginąć całkowicie, a skutki tego będą katastrofalne. Owady to źródło pożywienia dla wielu innych zwierząt, gdy ich zabraknie liczne ptaki, ssaki czy płazy umrą z głodu. Owady zapylają również liczne rośliny, bez nich nie będą w stanie wydawać owoców. Naukowcy uważają, że za zagładę owadów odpowiada nowoczesne rolnictwo, w szczególności powszechne stosowanie środków owadobójczych. Wiadomo, że wiele z tych związków chemicznych nie rozkłada się, a pozostaje w środowisku, oddziałując również na obszary chronione, jak rezerwaty. Efekty tych działań widać już dziś. W Wielkiej Brytanii liczba powszechnie spotykanych gatunków motyli spadła o 58 proc.