pieniądze (strona 7 z 57)

Waloryzacja emerytur 2022. Ile konkretnie? Inflacja zje podwyżki? Ekspert wylicza
6:58

Waloryzacja emerytur 2022. Ile konkretnie? Inflacja zje podwyżki? Ekspert wylicza

Rząd przyjął projekt budżetu na 2022 rok, zakłada m.in. waloryzację ren i emerytur na poziomie 4,89 proc. O ile konkretnie wzrosną emerytury? - Najniższa emerytura to będzie około 1315 złotych, minimum, a może nawet 1320 zł. Mówimy o kwotach brutto - powiedział w programie "Money. To się liczy" Oskar Sobolewski, ekspert Instytutu Emerytalnego. Był też pytany, czy waloryzacja emerytur nie zostanie zjedzona przez wzrost cen. - Oczywiście głównym powodem waloryzacji jest inflacja, czyli wzrost cen, który w ostatnich miesiącach rozpędza się coraz bardziej i też jest historyczny, patrząc po ostatniej dekadzie. Finalnie duża część, pytanie jak duża, zostanie skonsumowana przez wszechobecne podwyżki cen, czy to produktów żywnościowych, czy energii, kosztów paliwa. Ale nadal jest to ustawowe prawo do zwiększenia wartości świadczenia. Gdyby tego nie było, emerytury co roku znaczyłyby coraz mniej, ich wartość byłaby coraz niższa. Inną kwestią jest poziom wyznaczenia waloryzacji, kreatywność budżetu od wielu lat osiąga kolejne poziomy. Tu nie ma wątpliwości, że jest to szukanie oszczędności wszędzie, gdzie się da. Jedną z opcji jest wpisywanie do budżetu minimalnego wskaźnika waloryzacji, a ona pewnie będzie jeszcze wyższa. Może się jednak okazać, że gdyby rząd szykował się do przedterminowych wyborów, to ta waloryzacja mogłaby być również kwotowa, na poziomie co najmniej 100 zł. Chociaż dopóki nie będzie rozpisanych wcześniejszych wyborów nie powinniśmy się tego spodziewać - odparł.
Paweł Orlikowski

P. Orlikowski

Opcje
Gdzie jest COVID-19. Przełomowe badania naukowców
1:25

Gdzie jest COVID-19. Przełomowe badania naukowców

Noś maseczkę, dezynfekuj ręce, płać bezgotówkowo, zakupy rób w rękawiczkach - to typowe wytyczne w czasach pandemii. I o ile badania potwierdzają, że noszenie maseczki znacznie redukuje roznoszenie się wirusa, a mycie rąk to po prostu podstawa higieny, to dwa ostatnie punkty zdają się być właśnie podważane. Naukowcy z Imperial College London opublikowali właśnie wyniki badań dokonanych na stacjach kolejowych. Pobrali próbki z miejsc najczęściej dotykanych przez pasażerów, by ustalić, czy są one skażone COVID-19. Testy wykazały, że ani na powierzchniach, ani w pociągach, ani w powietrzu nie było koronawirusa. Z kolei eksperci z Europejskiego Banku Centralnego i naukowcy z Ruhr-Universität ustalili, że płacenie gotówką nie stwarza istotnego ryzyka zakażenia wirusem. Zanieczyścili banknoty, monety i podobne do kart kredytowych płytki PCV nieszkodliwymi koronawirusami, a w warunkach wysokiego poziomu bezpieczeństwa również Sars-Cov-2. Powierzchnie te były następnie dotykane przez badane osoby, gdy były jeszcze mokre lub już po wysuszeniu. Okazało się, że po wyschnięciu płynu praktycznie nie doszło do przeniesienia zakaźnego wirusa. - W realistycznych warunkach infekcja Sars-Cov-2 z gotówki jest bardzo mało prawdopodobna - mówi Daniel Todt z Ruhr-Universität. Jak donosi serwis "Nauka w Polsce", badania te są zgodne z wcześniejszymi. W zdecydowanej większości przypadków do zakażenia dochodzi poprzez areozole lub drogą kropelkową. Infekcje, do których doszłoby na skutek dotykania powierzchni wspólnych prawie nie istnieją.
Opcje
Płaca minimalna 3 tys. zł, niektórzy na tyle nie zasługują. "To przewyższa ich produktywność"
4:00

Płaca minimalna 3 tys. zł, niektórzy na tyle nie zasługują. "To przewyższa ich produktywność"

Rada Ministrów przyjęła propozycję dotyczącą minimalnego wynagrodzenia od 2022 roku. Płaca minimalna ma wynosić 3 tys. zł. - To lepiej niż propozycje, które padały z ust związków zawodowych. Mechanizm wzrostu płacy minimalnej w Polsce jest dość stały, algorytm wylicza jaki powinien być minimalny wzrost tej płacy. Teraz powinno być to ponad 2960 zł, więc jest to więcej niż wynika to z algorytmu - powiedział w programie "Money. To się liczy" prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan. Był też pytany, czy pracodawcy udźwigną taką kwotę płacy minimalnej. - Ten wzrost i tak jest duży, założenia z projektu budżetu przewidywały wzrost płacy minimalnej na poziomie 6,4 proc., tymczasem 3 tys. zł to wzrost o 7,1 proc. Przeciętne wynagrodzenie w gastronomii wynosi 3,3 tys. zł, więc ta płaca minimalna jest wysoka. Pracodawcy od dawna mówią o zakotwiczeniu jej na poziomie 50 proc. średniej krajowej, co oscylowałoby w kwocie 3 tys. zł. Obawiamy się, że płaca minimalna w przypadku niektórych osób będzie przewyższała produktywność. Tak wysoka płaca minimalna może zniechęcać pracodawców, by ich zatrudniali. Po drugie, jesteśmy w trakcie wychodzenia z pandemii koronawirusa, niektórzy pracodawcy nie są w stanie tyle zapłacić - powiedział Jacek Męcina.
Paweł Orlikowski

P. Orlikowski

Opcje