Pociąg bez toalety z Zakopanego do Trójmiasta. "Jest to wpadka ze strony przewoźnika"
W programie "Newsroom WP'' gościem był ekspert ds. kolei - Piotr Malepszak. Rozmowa dotyczyła między innymi feralnego pociągu Intercity, jadącego z Zakopanego do Trójmiasta, w którym... nie było sprawnej toalety. - Jest to wpadka ze strony przewoźnika. Mówimy o pociągu, który od 6 lat jeździ na polskich torach. Nie jest to stary, zdezelowany sprzęt, który ledwo się toczy. Nowoczesny pociąg. Jeżeli weźmiemy długość tej trasy (...) blisko 900 km, ponad 12 godzin jazdy, to absolutnie taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, aby w całym pociągu nie było dostępnej chociaż jednej toalety - stwierdził stanowczo ekspert. Przy czym zaznaczył jednak, że to odosobniony przypadek, gdyż nie widzimy codziennie tego typu zdarzeń. Polskie koleje dalekobieżne według Piotra Malepszaka bardzo poprawiły w ostatnim czasie komfort jazdy. Dotyczy to także jego zdaniem tych regionalnych przewoźników, którzy zmodernizowali swoje tabory i stają się coraz bardziej efektywni. Redaktor prowadzący zapytał także o stan infrastruktury kolejowej, gdyż od wielu lat trwa ciągłe remontowanie kolejnych odcinków torów, a znacznej poprawy w szybkości docierania do celu nie ma. Piotr Malepszak uważa, że to ta ''druga strona medalu polskich kolei'' i jest tu rzeczywiście duży problem. - te remonty trwają bardzo długo. Trwają 4-5 lat na odcinkach długości 100 kilometrów, (...) bardzo utrudniają życie przewoźnikom, którzy chcieliby jeździć szybciej, chcieliby zaoferować większą ilość pociągów, ale nie mogą - skomentował zaproszony gość. Ekspert stwierdził, że remonty, które kończą się często po wielu latach, nie dają efektów polepszenia sytuacji. Nie jest to jednak wina przewoźników, lecz zarządców sieci kolejowej, czyli w naszym przypadku PKP Polskie Linie Kolejowe. Dopytany o to, dlaczego zatem tak się dzieje, Piotr Malepszak odpowiedział wprost - chodzi o pieniądze. - Zarządca sieci kolejowej w Polsce, chce przerobić bardzo duże pieniądze, ale nie ma wystarczającego potencjału na rynku, żeby te prace szły w szybkim tempie, aby te prace sprawiały jak najmniej trudności dla przewoźników i pasażerów - powiedział ekspert. Na koniec wypowiedzi dodał, że przez to właśnie ten feralny pociąg z Zakopanego do Trójmiasta, który nie miał sprawnej toalety, odcinek ok. 100 kilometrów z Zakopanego do Krakowa, pokonuje w czasie prawie 3,5 godziny.