podkarpacie

Powrót srogiej zimy w Polsce. Nagranie z trudnej sytuacji w Bieszczadach
WIDEO

Powrót srogiej zimy w Polsce. Nagranie z trudnej sytuacji w Bieszczadach

Zima nie odpuszcza i na terenie całego kraju panują trudne warunki pogodowe. Na fanpage’u Nadleśnictwa Baligród opublikowano 8 lutego wideo z sytuacji, jaka panuje na drogach i chodnikach. Marznący deszcz utworzył grubą pokrywę lodu, która została następnie przykryta warstwą śniegu. Jest to niebezpieczna sytuacja dla pieszych i podróżujących autami. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej apeluje o zachowanie najwyższej ostrożności. Oprócz obfitych opadów śniegu sytuację utrudnia również silny wiatr oraz mróz. Ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem obowiązują w województwach: kujawsko-pomorskim, podlaskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim. Na północy kraju w niektórych miejscach temperatura spadnie do nawet minus 23 stopni Celsjusza. Ostrzeżenia I stopnia przed intensywnymi opadami śniegu i przed zamieciami śnieżnymi wydano dla województw: wielkopolskiego, łódzkiego, mazowieckiego, dolnośląskiego, opolskiego, części województwa lubuskiego. Na Lubelszczyźnie panuje III, najwyższy stopień ostrzeżenia dotyczącego opadów śniegu. Może go spaść tam nawet pół metra. W województwach: śląskim, małopolskim, świętokrzyskim oraz w południowej części województwa podkarpackiego, IMGW wydało ostrzeżenie II stopnia przed intensywnymi opadami śniegu i ostrzeżenia pierwszego stopnia przed zawiejami i zamieciami śnieżnymi.
WIDEO

Sąsiedzki stalking na Podkarpaciu. "Boję się o dzieci. Grozą mi, że trafią do domu dziecka!

Mieszkanka Podkarpacia od kilku lat narażona jest na ciągłe szykany, krzyki i oskarżenia ze strony swoich sąsiadów, rodziny K., czyli czynnej zawodowo lekarki i jej dorosłych dzieci Andrzeja, studenta uczelni medycznej, i Małgorzaty, studentki prawa.Jak jest ładniejsza pogoda, to staramy się nie przebywać u siebie, tylko wyjeżdżamy gdzieś z dziećmi. Boję się o swoje dzieci. Nie da się normalnie funkcjonować. Musimy cały czas uciekać. Wielokrotnie wydzierały się na mnie, że moje dzieci trafią do domu dziecka. Jak zaczęło się robić cieplej, wyszłam na spacer z moim pięciotygodniowym synkiem i na tym spacerze zaczęli mnie zaczepiać. Wezwali na mnie policję, że ja drażnię ich psy - wspomina sąsiadka rodziny K. Do tej pory jedyną osobą, która otwarcie opowiedziała o tym, co ją spotyka, jest pani Bożena. Sąsiedzi brudzili jej podwórko, niszczyli ogrodzenie, nagrywali ją i śledzili. Na podstawie nagrań składali dziesiątki absurdalnych zawiadomień o rzekomo popełnianych przez panią Bożenę przestępstwach. Pani Bożena została również przez nich zaatakowana. Rodzinę K. oskarżono w końcu o stalking, ale nie zmieniło to jej postępowania.Moja sytuacja stała się nie do zniesienia. Postanowiłam całkowicie opuścić swój dom, żeby znaleźć gdzieś miejsce, gdzie czuję się bezpiecznie - mówi pani Bożena. Na bezpośrednie kontakty z rodziną K. kobieta wciąż jest jednak narażona, bo musi spotykać się z nią w sądach. To nie jedyne pozwy, które złożyła owa rodzina. Od 2013 roku spraw z zawiadomienia rodziny K. toczyło się lub toczy się nadal ok. 60-70.Prokuratura natomiast skierowała do sądu sprawę, w której to rodzina K. oskarżona jest o naruszenie nietykalności pani Bożeny, jej miru domowego oraz o uporczywe nękanie. Akt oskarżenia trafił do sądu dwa lata temu, od tego czasu skład sędziowski zmienił się już ośmiokrotnie. Nie wiadomo, wyłączono jawność procesu.