Analityk PISM: Polska nie jest dla Ukrainy głównym punktem odniesienia
Daniel Szeligowski, koordynator programu Europa Wschodnia w PISM, ocenia w "Didaskaliach" Wirtualnej Polski relacje polsko-ukraińskie po odejściu szefa gabinetu prezydenckiego Andrija Jermaka — jego zdaniem "z punktu widzenia Ukrainy Polska nie rozdaje kart", a spory historyczne bywają przez Kijów wykorzystywane politycznie, gdy okazują się przydatne wewnętrznie. Analityk ostrzega, że ukraiński sektor energetyczny, który poprzednią zimę przetrwał "fartem", może tej zimy zmierzyć się z jeszcze poważniejszymi atakami rosyjskimi. Szeligowski wskazuje też na szersze przetasowania we władzy — prezydent Zełenski, choć osłabiony, dokooptowuje do wąskiego grona decyzyjnego m.in. Kyryła Budanowa i Rustema Umerowa, rozkładając w ten sposób polityczne ryzyko.
P. Wyżga