Szpital odmówił mu operacji: "Ordynator powiedział, że mam iść do domu, bo jestem za gruby"
Ordynator przyszedł i powiedział, że mam iść do domu bo jestem za gruby - takie słowa usłyszał Ireneusz Muzalski, który miał przejść operację żylaków w szpitalu w Słubicach. Był już gotowy do operacji, ale w ostatniej chwili został odprawiony z kwitkiem. Opuściłem szpital z kartą informacyjną, że pacjent został zdyskwalifikowany z operacji, ze względu na olbrzymią nadwagę, ponieważ stół operacyjny nie jest w stanie unieść jego wagi - powiedział Muzalski. Stół operacyjny w słubickim szpitalu może wytrzymać obciążenie do 135 kg. Waga mężczyzny to 160 kg. Dla mnie to było zaskoczeniem, gdyż lekarz wiedział jak wyglądam, wiedział ile ważę. Przecież jak ktoś kogoś leczy 10 miesięcy, to do tego momentu coś powinno być zorganizowane - dodaje.