tłit (strona 42 z 171)

Spotkanie liderów Zjednoczonej Prawicy. Osobliwy komentarz Leszka Millera
2
3:16

Spotkanie liderów Zjednoczonej Prawicy. Osobliwy komentarz Leszka Millera

W weekend doszło do spotkania liderów Zjednoczonej Prawicy: Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina. "Wszystkie strony wyrażają przekonanie co do pozytywnych skutków działań Zjednoczonej Prawicy od czasu podwójnego sukcesu wyborczego w 2015 roku i wolę zawarcia porozumienia programowego na lata 2021-2023" - przekazano po spotkaniu. Zaznaczono, że "odpowiednie kroki zostaną podjęte w najbliższych dniach". Co na to były premier, europoseł Leszek Miller? - Analizy dotyczące trwałości Zjednoczonej Prawicy nie uwzględniają zwykle jednego, bardzo istotnego punktu - kwestii psychologicznej. Jaki interes miałby przysłowiowy Kowalski, który jest posłem ZP, żeby podnieść rękę za skróceniem swojej kadencji, gdy cała jego rodzina, znajomi, otrzymali intratne stanowiska w spółkach skarbu państwa, administracji rządowej, samorządowej, w innych miejscach, gdzie się zarabia duże pieniądze? - komentował w programie "Tłit". - Nawet jeśli przez moment on sobie pomyśli o tym, że być może trzeba będzie skracać kadencję Sejmu, że byłoby to racjonalne, to na niedzielnym obiedzie żona mu wytłumaczy bezsens takiego rozwiązania - kontynuował Miller. - Więc oczywiście nie będzie skrócenia kadencji Sejmu. Prawica będzie pęknięta, będzie tam trzeszczeć, będą przegrywali mniej lub bardziej ważne głosowania, ale dotrwają do końca kadencji - stwierdził. - Spędziłem w Sejmie wiele lat, dobrze się orientuję w mentalności posłów z tylnych i środkowych rzędów. Trzeba by było jakiegoś kataklizmu, żeby oni zaryzykowali - podsumował Miller.
Natalia Durman Natalia Durman
Tuszowany incydent z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. Radosław Fogiel reaguje na artykuł WP
2
5:16

Tuszowany incydent z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. Radosław Fogiel reaguje na artykuł WP

Niebezpieczny incydent, do którego doszło podczas lotu Andrzeja Dudy latem 2020 r., próbowali zatuszować urzędnicy, władze LOT-u, szef agencji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo lotów, doradca prezydenta Dudy oraz dwóch wiceministrów - wynika z informacji Wirtualnej Polski. Dotarliśmy do stenogramów rozmów, z których wynika, że prezydent lub ktoś z jego otoczenia naciskał na pilotów. A ci w konsekwencji złamali przepisy podczas lotu z Zielonej Góry do Warszawy. Sprawę komentował w programie "Tłit" wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - Po pierwsze, to nie jest sprawa nowa. Pisały o tym media, na chwilę przed zakończeniem kampanii próbowano z tego zrobić aferę - stwierdził. - Mieliśmy jasną informację Kancelarii Prezydenta, że nie było żadnego kontaktu ze strony pasażerów z pilotami. Trudno wnioskować z jakichś cząstkowych, wyrywkowych fragmentów konwersacji, które częściowo są zacytowane, częściowo tylko zreferowane - kontynuował Fogiel. - Jest mi bardzo przykro. Dlaczego? Artykuł pojawia się tydzień po rocznicy katastrofy. Trudno nie odnieść wrażenia, że to próba żyrowania rosyjskiej wersji historii, tej mówiącej o naciskach i błędach pilotów. Nie zgadzam się na to, by przyjmować rosyjską wersję wydarzeń - podsumował wicerzecznik PiS.
Natalia Durman Natalia Durman
Białoruś oskarża Polskę. Stanowcza reakcja wiceszefa MON Marcina Ociepy
2:02

Białoruś oskarża Polskę. Stanowcza reakcja wiceszefa MON Marcina Ociepy

Białoruskie Ministerstwo Obrony przekazało we wtorek, że w poniedziałek wieczorem doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej Białorusi. Oskarżenia komentował w środę w programie "Tłit" wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa (Porozumienie). - Monitorujemy granicę Polski i Białorusi nieustannie. Akurat w tym dniu, w tych godzinach, które podają Białorusini, żaden polski samolot wojskowy nie był w okolicy granicy, więc nie mogło dojść do tego naruszenia - oznajmił Ociepa. - Traktujemy to ze spokojem jako kolejną prowokację władz białoruskich, której się nie poddamy. W sensie militarnym nie będziemy na takie rzeczy odpowiadać - podkreślił wiceminister. Jak dodał, "nie ma wątpliwości, że Rosjanie biorą udział w mobilizowaniu Aleksandra Łukaszenki do eskalacji konfliktu z Warszawą, z Polską, z NATO". - Dziwię się, że Łukaszenka idzie w tym kierunku, daje się podpuścić Putinowi - powiedział Ociepa. I zapewnił: "Na pewno nie będziemy przechodzić obojętnie wobec prześladowań naszych rodaków na Białorusi. To coś, czego nie zapomnimy. Łukaszenka przeminie lada dzień, to już tylko łabędzi śpiew tego dyktatora. Chcę zapewnić tych funkcjonariuszy państwa białoruskiego, którzy podnoszą rękę na naszych rodaków na Białorusi, że państwo polskie im tego nie zapomni i prędzej czy później spotkają ich konsekwencje".
Natalia Durman Natalia Durman
Sprawa Sławomira Nowaka. Gorzki komentarz Michała Wosia. Padło nazwisko Mateusza Morawieckiego
4:26

Sprawa Sławomira Nowaka. Gorzki komentarz Michała Wosia. Padło nazwisko Mateusza Morawieckiego

"Nowak i Tusk śmieją nam się w twarz. Kasta III RP ma się dobrze" - napisał poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski po opuszczeniu aresztu przez Sławomira Nowaka. Jego słowa komentował w programie "Tłit" wiceminister sprawiedliwości z ramienia tego ugrupowania Michał Woś. - Zatrzymanie reformy wymiaru sprawiedliwości w połowie było błędną decyzją (...). Szuflady w ministerstwie sprawiedliwości są pełne ustaw. Jesteśmy w każdym momencie gotowi do radykalnej reformy wymiaru sprawiedliwości i oczekujemy tego, że jak najszybciej będzie można tę reformę zrealizować - oznajmił Woś. Pytany o powody zatrzymania reformy wskazał, że "pan premier dostał misję poprawy relacji z UE i tę misję realizuje z takim efektem, jaki mamy". Woś odniósł się również do wpisu wiceszefa MSZ Pawła Jabłońskiego, który stwierdził: "Trudno zrozumieć, dlaczego w tak ważnej sprawie przez ponad rok (...) nie dało się przeprowadzić wszystkich czynności dowodowych, przesłuchać świadków, zabezpieczyć dowodów, zamknąć śledztwa i napisać aktu oskarżenia". - Jestem zdumiony komentarzem pana ministra Jabłońskiego. Pan minister nie jest prokuratorem, nie ma dostępu do akt śledztw, nie wie, co prokuratura zrobiła. Stawianie tez, że nie przesłuchała świadków, nie wykonała czynności, jest śmieszne. To nieprawda (...). Pan Jabłoński się w sposób daleko idący myli - powiedział Woś.
Natalia Durman Natalia Durman