wojna w Ukrainie (strona 8 z 15)

Zachwyty nad Bidenem. "Wybrnął mistrzowsko"
WIDEO

Zachwyty nad Bidenem. "Wybrnął mistrzowsko"

- Nie wycofuję moich słów o Putinie, wyrażałem tylko swoje moralne oburzenie. To nie jest zmiana polityki - powiedział prezydent USA Joe Biden, pytany o ostatnie wystąpienie w Warszawie, które wywołało duże poruszenie. - Na litość boską, ten człowiek nie może pozostać u władzy - mówił w sobotę amerykański przywódca na Zamku Królewskim w Warszawie. - To bardzo piękne i inteligentne wyjście z kłopotliwej sytuacji. USA nie mogą sobie pozwolić na to, żeby głośno mówić, że możemy zmienić rząd w innym kraju. Nawet jeżeli gdzieś tam w jakiejś małej republice mają na to wpływ, to w oczywisty sposób nigdy do tego się nie przyznają - komentował w programie "Newsroom" WP były ambasador RP w USA Ryszard Schnepf. W jego ocenie słowa Bidena były emocjonalne, ale potrzebne. - Po raz kolejny prezydent Biden wykazał się ogromnym doświadczeniem. Ci wszyscy, którzy mówili, że jest starcem, który już nic nie może, powinni schować głowę w piasek i przeprosić. To wybitny polityk, który umie korzystać ze swojego doświadczenia. Z jednej strony powiedział to, co uważał, to było naturalne, autentyczne, z drugiej wybrnął z tego w sposób mistrzowski - podsumował Schnepf. Były ambasador odniósł się też do innej wypowiedzi Bidena, w której nazwał Putina "rzeźnikiem". Skomentował też reakcję na tę wypowiedź prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
Natalia Durman Natalia Durman
Sukces Ukrainy na niebie. "Rosjanie nie będą mieli czym latać"
WIDEO

Sukces Ukrainy na niebie. "Rosjanie nie będą mieli czym latać"

Siły Powietrzne Ukrainy uderzyły w 17 wrogich celów powietrznych w ciągu ostatnich 24 godzin, zestrzeliwując osiem samolotów i trzy śmigłowce - poinformowało Dowództwo Sił Zbrojnych Ukrainy. Dane komentował w programie "Newsroom" WP były inspektor Sił Powietrznych gen. Tomasz Drewniak (Fundacja Stratpoints). - Bardzo dobrze, że Ukraina odnosi sukcesy. To oznacza, że Rosjanie nie zlikwidowali potencjału Sił Powietrznych Ukrainy. Ten potencjał był przytłumiony i powolutku się odradza - stwierdził. - Rosjanom się wydaje, że panują na niebie, ale Ukraina dość skutecznie uniemożliwia im realne panowanie. Każdy dzień, w którym Ukraina zestrzeliwuje kolejne samoloty rosyjskie, to zmniejszenie liczby potencjalnych samolotów, które Rosjanie mają, aż wreszcie dojdą do miejsca, w którym nie będą mieli czym latać, wreszcie to niebo nad Ukrainą stanie się czyste - dodał. Generał odniósł się też do informacji o atakach rakietowych w okolicach Równego, które uderzyły m.in. w skład ropy. - To by znaczyło, że Rosjanie przygotowują się do długotrwałej operacji. Zamiast niszczyć cele w strefie bezpośrednich działań, będą niszczyli cele na zapleczu - składy paliwa, amunicji, zgrupowania pojazdów czy miejsc, w których ukraińska armia przygotowuje się logistycznie. Chodzi o osłabienie potencjału Ukrainy, o to, żeby wymęczyć Ukrainę długotrwałą walką, doprowadzić do tego, że Ukraina nie będzie miała czym walczyć, (…) Ukraińcy nie będą mieli czym strzelać, czego jeść, ich pojazdy nie będą miały paliwa, żeby jeździć. To kolejny scenariusz, który Rosja wprowadziła do gry - tłumaczył Drewniak.
Natalia Durman Natalia Durman
Zełenski o propozycji Kaczyńskiego. Jest reakcja z polskiego rządu
WIDEO

Zełenski o propozycji Kaczyńskiego. Jest reakcja z polskiego rządu

Wołodymyr Zełenski udzielił obszernego wywiadu rosyjskim mediom. Ukraiński prezydent poruszył w nim m.in. kwestię propozycji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego dotyczącą pokojowych sił NATO. - Nie do końca rozumiem tę propozycję. Nie potrzebujemy zamrożonego konfliktu w naszym kraju. Wyjaśniłem to na spotkaniu z naszymi polskimi kolegami - powiedział Zełenski. Słowa prezydenta Ukrainy skomentował w programie "Newsroom" WP szef KPRM Michał Dworczyk. - To była długa rozmowa, prawie półtoragodzinna, warto ją w całości odsłuchać. W tej rozmowie prezydent Zełenski mówi, że na początku konfliktu, wtedy, kiedy była zagrożona infrastruktura krytyczna, elektrownie atomowe, on sam z taką propozycją wychodził. Dziś sytuacja się zmieniła. Ta sytuacja na wojnie jest bardzo dynamiczna, potrafi się zmieniać z dnia na dzień - podkreślił Dworczyk. - Na dzień dzisiejszy prezydent Zełenski definiuje, że zamrażanie tego konfliktu z punktu widzenia Ukrainy byłoby niekorzystne. My też nie chcemy zamrażać konfliktu. Wtedy, równolegle do wizyty premierów (Morawieckiego i Kaczyńskiego - przyp. red.) w Kijowie, była atakowana infrastruktura krytyczna na zachodniej Ukrainie. Jednym z powodów przedstawienia tej propozycji było zachowanie ciągłości korytarzy komunikacyjnych, przez które dostarczana jest pomoc Ukrainie - tłumaczył. - Oczywistym jest, że wbrew dyplomacji ukraińskiej żadne działania nie będą podejmowane. My jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje - dodał Dworczyk.
Natalia Durman Natalia Durman
Dziwne zachowanie Macierewicza, gdy mówił Biden. Miller komentuje
WIDEO

Dziwne zachowanie Macierewicza, gdy mówił Biden. Miller komentuje

Były szef MON Antoni Macierewicz podczas wystąpienia prezydenta USA kręcił głową. Jego zachowanie nie umknęło uwadze komentatorów. Głos w sprawie zabrał w programie "Tłit" Wirtualnej Polski były premier, europoseł Leszek Miller. - Trudno mi powiedzieć, co pan Macierewicz miał na myśli. Coś mu się w tych tezach Bidena nie podobało. Być może w ciągu najbliższych dni dowiemy się, co konkretnie - stwierdził. Jak mówił Miller, wizyta Joe Bidena w Polsce była historyczna z uwagi na okoliczności. - Po raz pierwszy prezydent USA był w Polsce, która graniczy z krajem w stanie wojny. Z tego punktu widzenia była to wizyta wyjątkowa. Natomiast jeśli ktoś oczekiwał, że to będzie przemówienie podobne do Kennedy'ego w Berlinie czy Reagana, to oczywiście czuje się zawiedziony. Ja tak nie sądzę. Uważam, że w tekstach, które wygłosił prezydent Biden, było wiele rzeczy ważnych - przekonywał. Miller zwrócił w tym kontekście uwagę na podkreślenie ze strony Bidena, że są dwa główne filary bezpieczeństwa europejskiego. - Pierwszy: wojskowy, gdzie artykuł 5 Paktu Północnoatlantyckiego jest świętością, jak powiedział Biden, i drugi: aspekt gospodarczy, czyli konieczność uniezależnienia Europy od rosyjskiego gazu i ropy - tłumaczył były premier. Miller położył też akcent na to, co prezydent USA powiedział o przestrzeganiu rządów prawa i wolności prasy. Czy była to uwaga pod adresem rządu PiS? - Oczywiście, że tak i tak trzeba to odbierać. Tym bardziej że Biden przedstawił rosyjską agresję na Ukrainę nie jako konflikt regionalny, tylko jako próbę podważenia porządku międzynarodowego ustanowionego po II Wojnie Światowej. Cały czas podkreślał, że to walka dobra ze złem, a to dobro oparte jest właśnie na wartościach demokratycznych. Jeśli mówił o przestrzeganiu państwa prawa, to oczywiście, że było to również skierowane do rządu w Warszawie - stwierdził gość WP. Miller skomentował też m.in. nieobecność Jarosława Kaczyńskiego na przemówieniu Bidena.
Natalia Durman Natalia Durman
Ekspertka krytycznie o NATO. "To wzmacnia przekonanie Putina"
WIDEO

Ekspertka krytycznie o NATO. "To wzmacnia przekonanie Putina"

- Odpowiemy, jeśli Rosja użyje na Ukrainie broni masowego rażenia - zadeklarował prezydent USA Joe Biden po spotkaniu z przywódcami NATO i G7 w Brukseli. Jak dodał, sposób odpowiedzi będzie zależał od sposobu użycia przez Rosję tej broni. - Odpowiemy proporcjonalnie - zapowiedział Biden. Co na to prof. Katarzyna Pisarska z Fundacji Pułaskiego? - Za tymi słowami na razie nie kryją się konkrety. Myślę, że jedną z dużych słabości naszej dotychczasowej komunikacji było to, że NATO mówi, czego nie zrobi: nie wjedziemy na Ukrainę, nie postawimy naszych wojsk na granicy, nie będziemy się angażować bezpośrednio. To tylko wzmacnia przekonanie Putina, że Ukraina jest jego, (...) że w końcu ten konflikt wygra - komentowała w programie "Newsroom" WP. Pisarska przyznała, że nie ma przekonania, że jest bardzo jasny plan, jakie działania podejmie NATO w przypadku eskalacji konfliktu. - Powiedzmy sobie szczerze, sankcje w przypadku takiego pogwałcenia prawa międzynarodowego, użycia broni chemicznej, nie wystarczą - oznajmiła. Pisarska zwróciła też uwagę, że administracja Bidena jest pod bardzo dużą presją własnego społeczeństwa. - Jestem tym bardzo zaskoczona. W ostatnich latach społeczeństwo amerykańskie było bardzo zmęczone konfliktami, nie chciało kolejnych Iraków, Afganistanów. Biden, jak Trump, przychodził z obietnicą, że Stany Zjednoczone nie zaangażują się już w żadne wojny. Teraz prawie 90 proc. republikanów i 45 proc. demokratów uważa, że Joe Biden robi za mało, żeby pomóc Ukrainie. To ciśnienie będzie rosło. Wiele się jeszcze może wydarzyć - stwierdziła.
Natalia Durman Natalia Durman
Te nieruchomości trzeba zabrać Rosji? Polityk o budynkach w Warszawie
WIDEO

Te nieruchomości trzeba zabrać Rosji? Polityk o budynkach w Warszawie

Jacek Ozdoba został zapytany w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski o propozycję zmian w Konstytucji dot. konfiskaty majątków i opodatkowania firm, które będą działać na terenie Rosji. - My jako ugrupowanie (Solidarna Polska - przyp. red.) wiemy, jak ważne są sankcje i konsekwencje wobec zbrodniarzy - powiedział wiceminister klimatu i środowiska. - Minister Zbigniew Ziobro razem z prokuratorem Międzynarodowego Trybunału w Hadze mówił o tym, że Polska podejmuje w tej chwili działalność w zakresie zbierania materiału dowodowego w celu postawienia przed sądem Władimira Putina i pozostałych tych, którzy są zbrodniarzami. Musimy pamiętać o tym, że to jest bardzo ważna czynność. To jest postawienie "kropki nad i" i wreszcie nazwanie rzeczy po imieniu - podkreślił polityk. - Bez tej działalności za chwilę znowu będzie poczucie, że akceptujemy to, co się stało, tak jak było w 2014 roku - dodał gość WP. Polityk nawiązał też do zmian w Konstytucji. - Wypowiem się indywidualnie, jako poseł. Uważam, że rozmowa na ten temat jest istotna i będziemy się przyglądać tym zmianom. Jeśli będą one korzystne, będziemy je popierać - wyjaśnił. - Ja teraz znajduję się w miejscu, które jest kilkaset metrów od majątku, do którego roszczenia zgłaszała Federacja Rosyjska. To jest na Dolnym Mokotowie dość duża nieruchomość, która powinna być absolutnie natychmiast zabrana, tak samo, jak inne nieruchomości, które były przedmiotem sporu. Oprócz tego konfiskata i całkowite przejęcie oraz zabranie na zawsze majątku tych, którzy dokonują przestępstw, są bandziorami i mordercami - dodał wiceminister.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska