Echo czarnej dziury
Odkryta niedawno czarna dziura J1820 została dokładnie przebadana przez NASA za pomocą instrumentu NICER, umieszczonego na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Rezultaty są naprawdę niezwykłe. Czarna dziura, której masa jest 10 razy większa od masy Słońca, pożera znajdującą się nieopodal gwiazdę. Pochodząca z gwiazdy materia, zanim wpadnie do środka, krąży wokół czarnej dziury tworząc dysk akrecyjny. Siły magnetyczne i grawitacja ściskają gaz, rozgrzewając go do temperatury rzędu milionów stopni Celsjusza. Nad dyskiem tworzy się jeszcze gorętsza korona, która podobnie jak dysk emituje promieniowanie X. Część odbija się od dysku akrecyjnego. Badając to swego rodzaju echo, naukowcy mogą dowiedzieć się jakim zmianom ulega korona, w miarę jak do dziury wpada gaz z pobliskiej gwiazdy. Okazuje się, że w trakcie kilkutygodniowej obserwacji zmniejszyła się aż dziesięciokrotnie. Świadczy to o tym, że czarne dziury o masie zbliżonej do gwiazd, zachowują się podobnie jak te supermasywne. Jedna takich ogromnych czarnych dziur znajduje się w centrum Drogi Mlecznej. Ogromny rozmiar i powolna ewolucja ogromnych dziur sprawia, że trudno zaobserwować zachodzące w nich zmiany. Lżejsze czarne dziury zmieniają się znacznie szybciej, nawet w ciągu kilku tygodni.