Teoria czarnej dziury Stephena Hawkinga potwierdzona. Wielkie odkrycie naukowców
Naukowcy przeanalizowali połączenie dwóch czarnych dziur, tworząc jedną większą. To badanie potwierdziło tezę Stephena Hawkinga sprzed 50 lat. Słynny fizyk podważył wówczas teorię z 1969 roku, która zakładała, że nic z czarnej dziury, a dokładniej, z horyzontu zdarzeń się nie może wydostać. Hawking zauważył, że gdyby takie grawitacyjne obiekty byłyby wieczne i wraz z czasem coraz potężniejsze, to wchłonęłyby całą materię we Wszechświecie, a w końcu pochłonęłyby siebie. Twierdzenie fizyka mówi, że horyzonty zdarzeń czarnej dziury nie może się scalać w czasie i nigdy się nie kurczą. Po pół wieku badania potwierdziły słowa Hawkinga. Naukowcy Massachusetts Institute of Technology (MIT) przeanalizowali połączenie dwóch czarnych dziur, tworząc jedną większą, a następnie zbadali wytwarzaną falę grawitacyjną. Zespół badaczy stwierdził, że horyzont zdarzeń się zwiększył. Naukowcy potwierdzi twierdzenie Hawkinga, z ponad 95-procentową dokładnością za pomocą obserwacji fal grawitacyjnych. Główny autor Maximiliano Isi, NASA Einstein Postdoctoral Fellow w MIT Kavli Institute for Astrophysics and Space Research zapowiedział, że to odkrycie to dopiero początek dalszych badań i zespół planuje dalsze testowanie twierdzenia Hawkinga o powierzchni czarnych dziur. „Któregoś dnia te dane mogą ujawnić coś, czego się nie spodziewaliśmy” podsumował f Maximiloano Isi.