Analityk: Zełenski buduje nowe "politbiuro" po odejściu Jermaka
Daniel Szeligowski, koordynator programu Europa Wschodnia w PISM, ocenia w "Didaskaliach" Wirtualnej Polski, że po odejściu szefa gabinetu Andrija Jermaka dotychczasowy, pionowy model władzy w Ukrainie przestał działać — prezydent Wołodymyr Zełenski buduje dziś szerszy krąg decyzyjny, żartobliwie nazywany w Kijowie "nowym politbiurem", z udziałem m.in. Kyryła Budanowa, Dawyda Arachamii i Rustema Umerowa. Jego zdaniem oznacza to, że Zełenski jest dziś słabszy niż wcześniej, ale jednocześnie rozkłada polityczne ryzyko, dzieląc się nie tylko władzą, lecz i odpowiedzialnością. Analityk zaznacza, że relacje polsko-ukraińskie komplikuje spór o politykę historyczną, który Zełenski może wykorzystywać wewnętrznie, oraz ostrzega, że nadchodząca zima może być dla ukraińskiego, mocno nadwyrężonego sektora energetycznego jeszcze trudniejsza niż poprzednia.
P. Wyżga