gotowanie (strona 2 z 19)

Zepsute mięso w lodówce. Tych kilku oznak lepiej nie lekceważyć
WIDEO

Zepsute mięso w lodówce. Tych kilku oznak lepiej nie lekceważyć

Mięso może zalegać kilka dni za długo w domowej lodówce lub być zepsute w sklepie przez niewłaściwy transport, lub przerwanie tzw. ciągu chłodniczego. Spożycie zepsutego mięsa może być bardzo niebezpieczne. Jeśli zachodzi podejrzenie, że możemy zjeść nieświeże mięso, to lepiej je wyrzucić. Jak rozpoznać nieświeże mięso? Podstawa to nieprzyjemny zapach, dość specyficzny i lekko odpychający. Kolejną kwestią jest wygląd i kolor mięsa, które psując się, zaczyna tracić połysk. Nieświeża wołowina zmieni kolor na ciemnobrązowy z szarym lub czerwonym odcieniem. W przypadku wieprzowiny kolor zmieni się na ciemnoróżowy, z kolei drób zacznie szarzeć. Nieświeże mięso po naciśnięciu zapadnie się i nie powróci do wcześniejszego kształtu. Mięso, które nie jest już świeże, będzie bardziej obślizgłe. Z kolei pojawienie się mętnego płynu świadczy o rozkładzie białka przez bakterie beztlenowe. Mięso możemy mrozić, by przedłużyć jego świeżość, ale każde ma inny czas przechowywania w niskiej temperaturze. Najdłużej w zamrażarce wytrzyma wołowina (do 15 miesięcy), dalej wieprzowina (do 10 miesięcy), drób (do 3 miesięcy), a najkrócej mięso mielone (do 3 miesięcy). Co grozi po spożyciu zepsutego mięsa? Najczęściej dochodzi do zatrucia pokarmowego. Skrajnie takie zatrucie może zakończyć się nawet śmiercią. Bakterie takie jak Salmonella czy Campylobacter szczególnie lubią bytować na drobiu. To one są najczęstszą przyczyną zatruć pokarmowych.