grób

Nieudolna renowacja pomnika polskiego bohatera. Historyczny grób bezpowrotnie zniszczony
WIDEO

Nieudolna renowacja pomnika polskiego bohatera. Historyczny grób bezpowrotnie zniszczony

Na profilu w mediach społecznościowych Społecznego Opiekuna Zabytków Powiatu Kraśnickiego opublikowano wpis dotyczący jednego z zabytkowych nagrobków polskiego bohatera 20-lecia między wojennego, który został bezpowrotnie zniszczony. Chodzi o grób por. Stanisława Brzezińskiego, który był w 1928 r. dowódcą plutonu w 24. Pułku Ułanów. Pomnik miał bezcenną wartość historyczną, lecz w wyniku nieudolnej renowacji utracił całą wartość artystyczną oraz unikalne cechy. Płyta z piaskowca została m.in. pomalowana farbą zwykłymi farbami w podstawowych kolorach, czego nie wolno robić. Płyty z tego typu materiału tylko się czyści. Dodatkowo oryginalne epitafium na płycie zostało przykryte nową tablicą granitową, która została przyklejona, w ten sposób oryginalna została już zniszczona. Mało tego, na nowej tablicy epitafium zostało naniesione z błędami. Porucznik Brzeziński zmarł w wieku 31, a nie 37 lat, a także jego dzień zgonu to 6 września 1929 r., a nie 8 września 1939 roku. Umieszczenie na płasko płyty sprawiło także, że spadający deszcz zbiera się na niej i uniemożliwia odczytanie napisów. Niestety nagrobka nie da się już odzyskać w jego historycznym kształcie, lecz w jego pobliżu znajdują się inne, również unikalne i historyczne nagrobki, które mogą być poddane podobnym próbom ''renowacji''. Społeczny Opiekun Zabytków Powiatu Kraśnickiego w porozumieniu z zarządcą cmentarza parafialnego w Kraśniku mają podjąć działania, aby ochronić inne pomniki polskich bohaterów.
Koronawirus w Indiach. Przerażający widok setek grobów na plaży
WIDEO

Koronawirus w Indiach. Przerażający widok setek grobów na plaży

Policja w Indiach apeluje do mieszkańców północnej części kraju o nie grzebanie swoich bliskich w płytkich grobach z piasku przy brzegu rzeki Ganges. Ulewny deszcz w piątek 14 maja odsłonił okrycia ciał pochowanych w mieście Prajagradź w stanie Uttar Pradesh. Takie nadrzeczne pochówki odbywają się tu od dziesięcioleci, jednak w trakcie pandemii koronawirusa ich liczba gwałtownie wzrosła. Na plaży zaczyna brakować miejsca. Jedną z osób, które zdecydowały się na taką formę pogrzebu, zamiast popularnej kremacji, jest 30-letni buddysta Vijay Kumar. Mężczyzna przy brzegu rzeki przysypał piaskiem ciało swojej 75-letniej matki, która jak twierdzi, zmarła na chorobę serca. Lokalne władze przygotowały przy brzegu rzeki miejsce do kremacji i nie pozwalają już na zakopywanie ciał w płytkich, prowizorycznych dołach. W zeszłym tygodniu, w sąsiednim stanie, służby wydobyły 71 ciał, które wypłynęły na brzeg Gangesu. Zlecono sekcje zwłok, ale stan ciał uniemożliwił określenie przyczyny śmierci zmarłych. Dwa duże stany Uttar Pradesh i Bihar zamieszkuje łącznie blisko 360 mln ludzi. To jedne z najbardziej dotkniętych pandemią koronawirusa regionów. Indyjski resort zdrowia poinformował w niedzielę o kolejnych ponad 311 tys. potwierdzonych przypadkach zakażeń i o 4 tys. zgonów, co daje łączną liczbę ponad 270 tys. ofiar koronawirusa w Indiach. Eksperci twierdzą, że obie wartości są na pewno zaniżone.