WAŻNE
TERAZ

Kto zastąpi Tuska? Kwaśniewski podał tylko jedno nazwisko [Oglądaj Didaskalia]

kobiety

Viagra a kobiety. Oto co może stać się po zażyciu niebieskiej tabletki dla mężczyzn
WIDEO

Viagra a kobiety. Oto co może stać się po zażyciu niebieskiej tabletki dla mężczyzn

To lek znany jako popularna Viagra (nazwa handlowa twórców – koncernu Pfizer). Sildenafil, bo o nim mowa, to substancja stosowana w leczeniu zaburzeń erekcji. Popularną niebieską tabletkę dla mężczyzn wprowadzono na rynek w 1998 r. Odkryto ją w trakcie badań nad lekiem na serce i nadciśnienie płucne. Co, jeśli Viagrę zażyje kobieta? Istnieją badania dotyczące wpływu sildenafilu na kobiecy organizm. Wiadomo, że substancja powoduje zwiększony przepływ krwi m.in. do łechtaczki. W 2008 r. niewielkie badanie potwierdziło, że lek może pomóc kobietom, które doświadczają niskiego pobudzenia seksualnego z powodu przyjmowania leków antydepresyjnych. Dokładniejsze wyniki badań poświęcone wzmocnieniu niskiego libido u kobiet są jednak niespójne. Wcześniej w 2002 r. badano, czy sildenafil może pomóc w zaburzeniach podniecenia, ale lek nie wykazał znaczącego wpływu. Viagra u kobiet może za wywołać niepożądane skutki uboczne. To bóle głowy i zawroty, uderzenia gorąca, nudności, a nawet zaburzenia widzenia. Nie ma też jednoznacznych danych na temat tego, czy lek ten jest w ogóle bezpieczny dla kobiet. Viagra jest substancją wyprodukowaną z myślą o mężczyznach i to na nich ją testowano. Istnieje jednak konieczność dokładniejszego przebadania leku, bo daje on coraz więcej korzyści osobom z innymi schorzeniami. Udowodniono, że sildenafil może zmniejszyć ryzyko kolejnego ataku serca i pozytywnie wpłynąć na długość życia u mężczyzn. Najnowsze badania sugerują, że lek może być też skuteczny w walce z nieuleczalną chorobą Alzheimera. Czy istnieje na rynku "kobieca Viagra"? Tak, to lek o nazwie handlowej Vyleesi. Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) dopuściła go dla kobiet z zaburzeniami pożądania seksualnego – np. brakiem libido przed menopauzą. W przeciwieństwie do męskiej Viagry, która działa czysto fizjologicznie, kobiecy odpowiednik wpływa na mózg (nastrój i myśli). Skuteczność substancji budzi jednak kontrowersje ze względu na niejednoznaczne wyniki badań i możliwe efekty uboczne.
Miesiąc temu pomagały innym, dziś zostały same. Kobiety na ponurej przyszłości w Afganistanie i represjach talibów
WIDEO

Miesiąc temu pomagały innym, dziś zostały same. Kobiety na ponurej przyszłości w Afganistanie i represjach talibów

Kobiety w Afganistanie opowiedziały o swoim strachu przed nowym reżimem talibów. Do ich przerażenia dochodzi złość i frustracja, że mimo starań ewakuacyjnych pozostały w Kabulu. Według oficjalnych informacji ma obowiązywać amnestia dla tych, którzy pracowali z innymi krajami, ale zostali w Afganistanie. Pojawiają się jednak doniesienia o talibach chodzących po domach, którzy chcą zemsty za tamte działania. 24-letnia była działaczka USAID (Amerykańska Agencja ds. Rozwoju Międzynarodowego) wyznała stacji Sky News, że czuje się zdradzona przez amerykańskie władze. Kobieta twierdzi, że na żaden z jej wniosków o azyl nie udzielono odpowiedzi.- Noszę w sercu jakąś nienawiść do nich. – wyznała podczas wywiadu. Innej działaczce, pracującej na rzecz wzmocnienia pozycji kobiet, Wielka Brytania obiecała schronienie. Ze względu na samobójczy zamachu bombowy na lotnisku w Kabulu nigdy nie otrzymała azylu. Początkowo talibowie zapewniali, że będą szanować prawa kobiet, jednak czwartek (9 września) przedstawiciel talibów udzielił wywiadu dla TOLOnews, podczas uznał, że kobieta nie może pełnić funkcji ministra. - To tak, jakbyś zakładał jej na szyję coś, czego ona nie może nosić. Nie jest konieczne, aby kobieta była w gabinecie, powinny rodzić- podsumował Sayed Zekrullah Hashimi. Nagranie zostało zamieszczone na Twitterze przez dziennikarza Natiqa Malikzada, pracującego dla "Times of India". Talibowie narzucili ostrą interpretację prawa islamskiego, w tym surowe restrykcje wobec kobiet i mniejszości. - To społeczeństwo islamskie i nie trzeba im mówić, żeby nosili hidżab – powiedział w rozmowie ze Sky News jeden z bojowników.
Zaskakująca propozycja dla kobiet. Ogłosiła ją Małgorzata Kidawa-Błońska
WIDEO

Zaskakująca propozycja dla kobiet. Ogłosiła ją Małgorzata Kidawa-Błońska

Małgorzata Kidawa-Błońska była gościem Patrycjusza Wyżgi w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski. Posłanka Koalicji Obywatelskiej i wicemarszałek Sejmu poinformowała, że wraz z Kongresem Kobiet został przedstawiony projekt ustawy dotyczący równości płac. – Nie może być tak, żeby kobieta zarabiała zdecydowanie mniej od mężczyzny, w szczególności podczas epidemii – zaznaczyła Kidawa-Błońska. Projekt zakłada, że pracodawcy zatrudniający minimum 20 pracowników będą mieli obowiązek raportowania do ministra pracy o płacach w swoim zakładzie pracy i publikowania tych informacji w internecie. Zaskakiwać może postulat jawności płac w przedsiębiorstwach. Była kandydatka na prezydenta zapytana przez Patrycjusza Wyżgę, czy to oznacza, że "koleżanka będzie mogła sprawdzić, ile zarabia jej kolega", Małgorzata Kidawa-Błońska odpowiedziała, że to będzie zależało od tego, jakie ustalenia będą w firmie. - Uważam, że swoich własnych wynagrodzeń nie należy się wstydzić - dodał gość programu WP "Newsroom". - Różnica pomiędzy średnią emeryturą kobiety, a mężczyzny wynosi tysiąc złotych - wskazała Kidawa-Błońska. Na pytanie, czy Jarosław Kaczyński poprze taki projekt ustawy, posłanka odparła, że "nie wie, co zrobi prezes PiS, ale jeżeli mówi, że dla niego dorobek kobiet ma znaczenie, to powinien za taką ustawą zagłosować". Więcej w materiale wideo.