koronawirus (strona 24 z 160)

Koronawirus w Polsce. Pogoda zwiększy zagrożenie. Padły dwie daty
4:13

Koronawirus w Polsce. Pogoda zwiększy zagrożenie. Padły dwie daty

Prof. Mariusz Figurski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej był gościem Agnieszki Kopacz w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski. Ekspert był pytany o to, jak może w najbliższych dniach rozwijać się epidemia, biorąc pod uwagę pogodę. Prof. Figurski zaznaczył na wstępie, że pogoda nie jest czynnikiem dominującym, jeśli chodzi o transmisję koronawirusa. Dodał jednak, że wpływ warunków atmosferycznych na koronawirusa to m.in. 10 procent. – Większy wpływ ma nasze zachowanie – zaznaczył gość WP. Ekspert z IMGW powiedział, że istotna jest m.in. temperatura maksymalna i nasłonecznienie. – Daliśmy przepis na bezpieczną pogodę covidową: przy wysokiej temperaturze, silnym nasłonecznieniu oraz umiarkowanej wilgotności ryzyko jest niskie – tłumaczył prof. Mariusz Figurski, tłumacząc, że jeżeli jest niska temperatura, mała ilość słońca lub wysoka wilgotność, czas życia koronawirusa wydłuża się nawet do dwóch dni. – Jeśli odniesiemy to do tych dni, które są przed nami, czyli majówki, to niestety w niedzielę i poniedziałek pod względem warunków atmosferycznych może być zwiększone prawdopodobieństwo transmisji koronawirusa. Powinniśmy wykazać się odpowiedzialnością cywilną, nosić maseczki i uważać – podkreślił prof. Figurski. Więcej w materiale wideo.
Karolina Kołodziejczyk Karolina Kołodziejczyk
Limit do 25 osób na weselach. Ekspert: To nie są luzowania dla branży ślubnej
2:03

Limit do 25 osób na weselach. Ekspert: To nie są luzowania dla branży ślubnej

Rząd w najnowszych zapowiedziach dotyczących poluzowania obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa przekazał, że możliwe będzie organizowane wesel z limitem osób, które będą mogły wziąć w nich udział. Ten limit ma wynosić do 25 osób. Pani Agnieszka Winnicka z Polskiego Stowarzyszenia Branży Ślubnej w programie Newsroom WP odniosła się do tych zapowiedzi strony rządowej. Jej zdaniem ten pomysł nie jest pomocną dłonią wyciągniętą do branży weselnej, gdyż taka mała liczba osób sprawi, że działalność domów weselnych i obiektów gastronomicznych zwyczajnie nie będzie opłacalna. - Doszliśmy do wniosku, że dla obiektów gastronomicznych, dla hoteli i obiektów weselnych, taki próg opłacalności dla większości z nich to jest 100-150 osób - powiedziała Agnieszka Winnicka. Dodała, że ta propozycja rządu może być rozważana raczej pod kątem zbliżających się komunii. Ekspertka zapytana również o podejście do obostrzeń par, które organizują wesela, wskazała, że na wschodzie lub południu Polski dużo trudniej pogodzić się z narzucanymi limitami zapraszanych gości. - Tam, ta tradycja jest dużo bardziej zakorzeniona, żeby jednak tych gości było dużo więcej - zauważa Agnieszka Winnicka. Sama jednak zachęca do tego, aby zrozumieć sytuację, jaka panuje kraju i starć się mieścić w wyznaczonych limitach. - Jest to trudna decyzja z rezygnacji z części gości, ale takie są po prostu czasy - podsumowała.