koronawirus (strona 27 z 160)

''Ręka Boga'' dla chorujących na Covid-19. Poruszający gest pielęgniarki z Brazylii
WIDEO

''Ręka Boga'' dla chorujących na Covid-19. Poruszający gest pielęgniarki z Brazylii

Pielęgniarka jednego ze szpitali w Rio de Janeiro w Brazylii, która opiekuje się chorującymi z powodu koronawirusa, znalazła niezwykły sposób na wsparcie pacjentów w ich walce z chorobą. 37-letnia Lidiane de Souza Melo pomaga im tzw. ''ręką Boga'', która daje chorym wsparcie psychiczne i duchowe. Chodzi zwłaszcza o tych, którzy są w najcięższym stanie i nie są często do końca świadomi tego, co się dzieje. ''Ręka Boga'' to gumowa rękawiczka medyczna, którą 37-latka wypełnia ciepłą wodą i nakłada ją na dłonie pacjenta. Daje to uczucie dotyku i trzymania za rękę przez inną osobę. Tego typu wsparcie jest niezwykle istotne, gdyż chorujący na Covid-19 nie mogą przyjmować gości, są całkiem sami w szpitalu, bez rodziny, która mogłaby być obok nich. Lidiane jak sama przyznała, wpadła na ten pomysł, gdy widziała, jak ludzie cierpią z powodu rozłąki ze swoimi bliskimi. Jest to druga strona cierpienia z powodu koronawirusa, obok tego fizycznego. Nazwę ''ręka Boga'' nadał tej praktyce jeden ze świadków tej sytuacji. Nie jest to przypadkowe, gdyż Brazylia jest krajem, w którym wiara ma duże znaczenie w społeczeństwie. Brazylia to drugi na świecie kraj po Stanach Zjednoczonych z największą liczbą zgonów i zakażeń koronawirusem. Szpitale pękają w szwach i służba zdrowia tego kraju jest na granicy wydolności. Obecnie na Covid-19 choruje tam już ponad 14 milionów ludzi, a zmarło z powodu tego wirusa ponad 375 tysięcy.
Koronawirus w Polsce. Optymizm premiera Morawieckiego mocno schłodzony
WIDEO

Koronawirus w Polsce. Optymizm premiera Morawieckiego mocno schłodzony

Premier Morawiecki powiedział w poniedziałek, że jego zdaniem zbliżamy się do "przełomu" w walce z koronawirusem. Wyraził także przekonanie, że jeśli tylko producenci wywiążą się z dostaw szczepionek, w najbliższych tygodniach może dojść do odmrożenia znacznej części gospodarki. Jego optymizm studziła w poniedziałkowym programie "Newsroom" WP prof. Krystyna Bieńkowska-Szewczyk, wirusolog Uniwersytetu Gdańskiego. - Wciąż mamy do czynienia z bardzo wysoką liczbą zakażeń i hospitalizacji, a co nas najbardziej smuci - z ogromną liczbą osób, które zmarły na tę chorobę przez ostatnie miesiące. (…) Jeśli chodzi o optymizm na najbliższe miesiące, to powinien być trochę bardziej umiarkowany i ostrożny, bo wirus z nami jest i z całą pewnością nie odejdzie w ciągu najbliższego miesiąca czy dwóch. (…) O przełomie będziemy mogli mówić, kiedy przekroczymy barierę znacznie większą niż połowę zaszczepionych osób w Polsce, a do tego mamy jeszcze sporą drogę – powiedziała Bieńkowska-Szewczyk. Profesor przypomniała, że 14 kwietnia w Polsce zmarło w związku z COVID-19 ponad 800 osób. - W tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych, które mają dziesięciokrotnie większą populację niż Polska, zmarło 960 osób. (…) Takie porównania są czasem potrzebne, żeby zobaczyć, jak źle się u nas działo. Miejmy nadzieję, że będzie lepiej, ale myślę, że jeszcze całkiem spora droga przed nami - podsumowała.