koronawirus (strona 4 z 160)

Coraz więcej zarażonych i zgonów na COVID-19. Dramatyczna sytuacja w USA
2:37

Coraz więcej zarażonych i zgonów na COVID-19. Dramatyczna sytuacja w USA

Światowi wirusolodzy są przekonani, że szybkie rozprzestrzenianie się wariantu Omikron koronawirusa sprawi, że nie będzie to ostatnia mutacja, która się pojawi. Istnieje również prawdopodobieństwo, że kolejne warianty COVID-19 będą równie zaraźliwe oraz być może bardziej śmiertelne, mimo opracowanych na nie szczepionek. Według specjalistów Omikron jest co najmniej dwa razy bardziej zaraźliwy niż poprzednie warianty. Jednym z krajów, który ma najtrudniejszą sytuację związaną z pandemią koronawirusa, są Stany Zjednoczone. Omikron naprawdę nas wszystkich zaskoczył - stwierdziła dr Emily Landon, lekarz chorób zakaźnych ze szpitala Uniwersyteckiego w Chicago. Ekspertka każdego dnia widzi, jak wielu ludzi trafia do jej szpitala z poważnymi objawami związanymi z COVID-19. Wielu z nich umiera. W szpitalu brakuje już łóżek kowidowych. Jej zdaniem poprzednie warianty koronawirusa były ''ostrzeżeniem'', a dopiero Omikron naprawdę pokazuje, jak poważny problem z pandemią COVID-19 jest obecnie na świecie i że może być jeszcze gorzej. Lekarze i wirusolodzy apelują, aby się zaszczepić. Szczepionka nie uchroni przed zachorowaniem na koronawirusa, lecz może zdecydowanie pomóc w dużo łagodniejszym przejściu choroby. W ostatnich dniach w Stanach Zjednoczonych notuje się ponad 1,13 mln nowych zakażeń w ciągu doby.
Skuteczność masek typu N95. Naukowcy z USA: ochraniają nawet po 25-krotnym odkażaniu
1:11

Skuteczność masek typu N95. Naukowcy z USA: ochraniają nawet po 25-krotnym odkażaniu

Nawet 25 razy – tyle może być używana maseczka typu N95 po właściwym odkażeniu. Tak wynika z najnowszych badań ekspertów z Centrum Medycznego Beth Israel Deaconess w Bostonie (BIDMC). Ze względu na Omikron, wyjątkowo zaraźliwy wariant koronawirusa, zaleca się stosowanie certyfikowanych maseczek typu N95 z filtrem, które są grubsze, skuteczniejsze w ochronie i ściślej przylegają do twarzy. Naukowcy z Bostonu przebadali ich "żywotność", wielokrotnie je odkażając. W badaniu sprawdzono, czy jakość tego typu maseczek pogarsza się po dekontaminacji – procesie usunięcia drobnoustrojów przy pomocy promieniowania UV lub nadtlenku wodoru (VHP). Dotychczasowe badania wskazywały, że maskę można odkazić i użyć ponownie kilka razy. Według najnowszych analiz maska nawet po 25 cyklach noszenia i odkażania tak samo przylega do twarzy i filtruje cząsteczki. Testy trwały od czerwca do sierpnia 2020 r. na siedmiu ochotnikach. Maseczki przetrwały rekordową liczbę cykli odkażania z kontrolą szczelności. W warunkach domowych nie ma możliwości przeprowadzenia sterylnej dekontaminacji. Pomóc jednak może… piekarnik. Inne badanie opublikowane niedawno w "PLOS One" wykazało bowiem, że suche ciepło (takie jak w piekarniku) może być również skuteczne. Przy temperaturze 100 stopni Celsjusza wystarczyło 30 minut, by zabić cząsteczki wirusa SARS-CoV-2, ale nie uszkodzić maski. Najnowsze wyniki badań poświęcone maskom typu N95 opublikowano w "American Journal of Infection Control".
Obowiązek szczepień i obostrzenia w Polsce. Arłukowicz mówi o sytuacji na zakupach
3:04

Obowiązek szczepień i obostrzenia w Polsce. Arłukowicz mówi o sytuacji na zakupach

Szczepienia obowiązkowe dla wszystkich? W Platformie Obywatelskiej słychać różne głosy na temat obowiązkowości szczepień przeciwko koronawirusowi. Patryk Michalski zapytał o to w programie "Tłit" Bartosza Arłukowicza, europosła PO i byłego ministra zdrowia. - Odpowiadam w swoim imieniu. Jestem lekarzem pediatrą i dla mnie szczepienia obowiązkowe nie są niczym nadzwyczajnym - stwierdził Bartosz Arłukowicz. - Czym innym jest opinia w sprawie szczepień obowiązkowych - moja jest jednoznaczna, nie mam wątpliwości, że tak powinno być - a czym innym jest odpowiedź na pytanie, czy ustawowy nakaz szczepień doprowadzi do wzrostu liczby szczepień. Nie do końca, jeżeli rząd nie robi nic w sprawie przestrzegania minimalnych restrykcji - dodał. Były minister zdrowia przytoczył sytuację z niedawnych zakupów. - W hipermarkecie widzę 70 proc. ludzi bez maseczek. Próbowałem wielokrotnie reagować. Pewnego dnia zwróciłem się do kasjera, który był w maseczce i zadałem mu pytanie, trochę nie przemyślawszy odpowiedzialności, która na nim spoczywa: dlaczego obsługujecie ludzi, którzy są bez maseczek. Spojrzał na mnie wzrokiem samotności i powiedział: "Panie ministrze, co ja mam zrobić? My zostaliśmy z tym sami". To jest kluczowa odpowiedź na pytanie odnośnie tego, w jaki sposób rząd ma zdolność wpływania na bezpieczeństwo ludzi. Co ma ten kasjer zrobić? Pobić się z tymi ludźmi? Od tego są służby państwa, żeby chronić życie ludzi - podsumował.