koronawirus (strona 58 z 160)

Koronawirus. Nie tylko witamina D chroni przed zakażeniem covid-19
2:12
WIDEO

Koronawirus. Nie tylko witamina D chroni przed zakażeniem covid-19

Naukowcy wciąż szukają sposobów, jak zmniejszyć ryzyko infekcji i zapobiec poważnym objawom w przypadku zakażenia koronawirusem. Istnieje wiele teorii na temat pozytywnego wpływu suplementów takich jak kwasy omega-3, witamina D i melatonina. Naukowcy z Uniwersytetu Bohai w Chinach przyjrzeli się 142 peptydom zawartym w tuńczyku. Wyniki wskazują, że białko zawarte w tuńczyku (EM) odgrywa kluczową rolę, ponieważ może blokować przyczepianie się SARS-CoV-2. Badacze z Uniwersytetu Stanowego Karoliny Północnej wzięli pod lupę flawanole. Czyli grupę związków chemicznych zawartych w zielonej herbacie, winogronach muscadine, gorzkiej czekoladzie, jagodach czy winie. Według Amerykanów flawanole mogą hamować namnażanie się koronawirusa. Naukowcy z Egiptu i Arabii Suadyjskiej przyjrzeli się antywirusowemu działaniu kefiru. Badacze twierdzą, że kefir może być znaczącym inhibitorem tzw. burzy cytokin, która przyczynia się do COVID-19. Naukowcy z Florydy prowadzą badania kliniczne nad wykorzystaniem preparatu w przeciwdziałaniu COVID-19. Ekstrakt z nasion grejfruta i ksylitolu, znany w USA pod nazwą Xlear czyli aerozol do oczyszczania nosa. Preparat prawdopodobnie zapobiega przedostaniu się wirusa do komórki oraz ma działanie wirusobójcze. Na zaskakujący trop wpadli badacze z Indii. Nizyna, czyli naturalny środek konserwujący może działać podobnie jak białko z tuńczyka. Obecnie badacze pracują nad strategią leczenia koronawirusa z wykorzystaniem nizyny. Karagen czyli jadalny wodorost jest obiektem badań angielskich naukowców. Badacze z Uniwersytetu Swansea rozpoczęli próby na ludziach nad lekiem opartym na tym właśnie wodoroście. Lek ma zapobiegać infekcjom i zmniejszać objawy w przypadku zachorowania na koronawirusa.
Dr Paweł Grzesiowski: nie pozwolę, by zmarnowało się choć pół szczepionki
5:17
WIDEO

Dr Paweł Grzesiowski: nie pozwolę, by zmarnowało się choć pół szczepionki

Dr Paweł Grzesiowski, immunolog, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19, pytany w programie "Newsroom" w WP o to kiedy sam zaszczepi się przeciwko COVID-19 odparł, że ma nadzieję, iż stanie się to jeszcze w tym tygodniu. - W żaden sposób nie przygotowuję się do szczepienia. - Mam nadzieję, że będę zdrowy, nie będę miał infekcji i będę mógł zaszczepić się z marszu - dodał dr Grzesiowski. Ekspert był także pytany o to, jak przekonać do szczepienia tych, którzy szczepić się nie chcą. Jak wynika z sondaży jest to spora grupa Polaków. Zdaniem dr. Grzesiowskiego to już nie jest czas, na przekonywanie do samej idei szczepień, ale na udzielanie odpowiedzi na konkretne pytania, na przykład dotyczące tego, czy osoby cierpiące na choroby przewlekłe, czy przyjmujące konkretne leki mogą się szczepić. - Uważam, że edukacja w tej dziedzinie jest zbyt słaba, że nie ma odpowiedzi na te pytania - stwierdził. Pytany o obawy o "szarą strefę" w programie szczepień, odparł, że jeśli nie będzie właściwych procedur, to sam będzie ją tworzył. - Nie pozwolę na to, by choć pół szczepionki się zmarnowało. Jeśli o godz. 19, kiedy będziemy kończyć szczepienia, będę musiał otworzyć ampułkę, w której jest pięć dawek, a będę miał tylko jednego pacjenta, to zrobię wszystko, by podać te pozostałe cztery dawki, a nie je wyrzucić - stwierdził dr Grzesiowski.
Violetta Baran Violetta Baran