mazury

Tajemnica Świętego Graala. Czy słynny kielich Jezusa może kryć się na Mazurach?
1:38

Tajemnica Świętego Graala. Czy słynny kielich Jezusa może kryć się na Mazurach?

Na temat Świętego Graala powstało wiele legend. Jedna jest szczególnie ciekawa i sugeruje, że najsłynniejszy kielich wszech czasów może kryć się w małej wsi na Mazurach – Bezławkach w powiecie kętrzyńskim. Z naczynia miał pić sam Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy i później wpaść w posiadanie króla Artura. Jak, zatem Graal mógłby trafić do Polski? Według legendy, kielich został odnaleziony na przełomie V i VI wieku przez sir Galahada, rycerza króla Artura. Skarb miał zostać oddany władcy, a następnie miał być przekazywany z pokolenia na pokolenie do końca dynastii. Po śmierci ostatniego króla anglosaskiego Harald II, tron przejął Wilhelm Zdobywca. Synowie zmarłego władcy musieli opuścić kraj. Mężczyźni mieli zabrać dobytek, w tym Świętego Graala i ruszyć w kierunku Konstantynopola przez Litwę i Ruś. Jeden z nich, o imieniu Godwin miał zostać na ternach Polski. Legenda głosi, że był on przodkiem Giedymina, dziada Władysława Jagiełły i księcia Bolesława Świdrygiełły. W 1402 roku Świdrygiełło wziął udział w krzyżackiej wyprawie na Wilno i, jak głoszą opowieści, osiadł na zamku w Bezławkach, gdzie miał pozostawić kielich. Według kolejnych doniesień, w 1520 r., podczas ostatniej wojny polsko-krzyżackiej, Święty Graal miał zostać zamurowany w ścianach budynku. Zamek w Bezławkach do lat 80. XX wieku powstawał w rękach ewangelików. Dziś jest kościołem filialnym parafii katolickiej w Wilkowie.
Bursztynowa Komnata w Mamerkach. Ekspert o poszukiwaniach legendarnego skarbu
3:33

Bursztynowa Komnata w Mamerkach. Ekspert o poszukiwaniach legendarnego skarbu

Muzeum w Mamerkach od czterech lat prowadzi poszukiwania legendarnej Bursztynowej Komnaty. To tu na Mazurach, na terenie dawnej nazistowskiej bazy wojskowej z czasów II wojny światowej, właśnie odkryto cztery podziemne tunele. Żaden z nich nie zawierał skarbu. – Już w latach 70. Służba Bezpieczeństwa z pobliskiego więzienia w Barczewie przywiozła Ericha Kocha, ostatniego niemieckiego nazistę, który nadzorował ewakuację Bursztynowej Komnaty z Królewca. Przez tydzień prowadzono tu akcję wysadzania jednego z bunkrów, szukając tajemniczego wejścia do pomieszczenia ze skarbem – tłumaczy w rozmowie z wideo.wp.pl Bartłomiej Plebańczyk z Muzeum w Mamerkach. Erich Koch, jako niemiecki zbrodniarz wojenny, został skazany na karę śmierci, ale jest jedyną osobą w przypadku której SB wyroku nie wykonało. Prawdopodobnie ze względu na wiedzę o Bursztynowej Komnacie i informacje o skarbach i złocie. – Poszukujemy ok. trzydziestu skrzyń. Niemcy do transportu demontowali bursztynowe panele i przechowywali je w skrzyniach. Mazurskie Mamerki od zawsze były typowane jako miejsce potencjalnego ukrycia Bursztynowej Komnaty – podkreśla Plebańczyk. Takich miejsc w Europie jest dużo, ale Mamerki są w czołówce ze względu na to, że skarb po raz ostatni widziany był w Królewcu, a jest to jedno z najbliższych miejsc, gdzie Niemcy mogli ukryć Bursztynową Komnatę w panice przez zbliżającymi się Rosjanami – dodaje opiekun bunkrów w Mamerkach.
Nowe tunele w Mamerkach. Wielkie odkrycie w nazistowskiej bazie wojskowej na Mazurach
6:11

Nowe tunele w Mamerkach. Wielkie odkrycie w nazistowskiej bazie wojskowej na Mazurach

Wielkie odkrycie na Mazurach. Na terenie historycznego kompleksu w Mamerkach, który był wykorzystywany przez nazistów w czasie II wojny światowej jako baza wojskowa, odkryto cztery nowe tunele. Nie udało się odkryć legendarnej Bursztynowej Komnaty, ale same tunele cieszą już odkrywców. - Kilka miesięcy temu przeprowadziliśmy w Mamerkach kolejne badania georadarem. Udało nam się wykryć betonowe konstrukcje zasypane ziemią. Po uzyskaniu odpowiednich zgód zaczęliśmy kopać. Odkryliśmy w tym miejscu cztery podziemne tunele. Okazało się, że są to ciasne tunele techniczne – tłumaczy w rozmowie z wideo.wp.pl Bartłomiej Plebańczyk z Muzeum w Mamerkach. - To było ekscytujące doświadczenie. Tunele niestety okazały się puste, nie było w nich skarbów. Niemcy mogli nimi prowadzić instalacje wodne i elektryczne - dodaje. Bartłomiej Plebańczyk, jako opiekun bunkrów w Mamerkach, od lat przeczesuje teren całego kompleksu w poszukiwaniu nowych tuneli i drogi do legendarnej Bursztynowej Komnaty z trzydziestoma skrzyniami, które mogły zostać tutaj ukryte. Cała sieć tuneli może liczyć nawet 200 podziemnych korytarzy. Ich poszukiwaniem zajmą się teraz po uzyskaniu niezbędnych zgód specjalistyczne grupy poszukiwawcze. - Jeśli nie uda się znaleźć samego skarbu, to pod ziemią znajduje się wciąż wiele historycznych przedmiotów sprzed ponad 76 lat – podkreśla Plebańczyk.