mazury

Tajemnica Świętego Graala. Czy słynny kielich Jezusa może kryć się na Mazurach?
WIDEO

Tajemnica Świętego Graala. Czy słynny kielich Jezusa może kryć się na Mazurach?

Na temat Świętego Graala powstało wiele legend. Jedna jest szczególnie ciekawa i sugeruje, że najsłynniejszy kielich wszech czasów może kryć się w małej wsi na Mazurach – Bezławkach w powiecie kętrzyńskim. Z naczynia miał pić sam Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy i później wpaść w posiadanie króla Artura. Jak, zatem Graal mógłby trafić do Polski? Według legendy, kielich został odnaleziony na przełomie V i VI wieku przez sir Galahada, rycerza króla Artura. Skarb miał zostać oddany władcy, a następnie miał być przekazywany z pokolenia na pokolenie do końca dynastii. Po śmierci ostatniego króla anglosaskiego Harald II, tron przejął Wilhelm Zdobywca. Synowie zmarłego władcy musieli opuścić kraj. Mężczyźni mieli zabrać dobytek, w tym Świętego Graala i ruszyć w kierunku Konstantynopola przez Litwę i Ruś. Jeden z nich, o imieniu Godwin miał zostać na ternach Polski. Legenda głosi, że był on przodkiem Giedymina, dziada Władysława Jagiełły i księcia Bolesława Świdrygiełły. W 1402 roku Świdrygiełło wziął udział w krzyżackiej wyprawie na Wilno i, jak głoszą opowieści, osiadł na zamku w Bezławkach, gdzie miał pozostawić kielich. Według kolejnych doniesień, w 1520 r., podczas ostatniej wojny polsko-krzyżackiej, Święty Graal miał zostać zamurowany w ścianach budynku. Zamek w Bezławkach do lat 80. XX wieku powstawał w rękach ewangelików. Dziś jest kościołem filialnym parafii katolickiej w Wilkowie.
Bursztynowa Komnata w Mamerkach. Ekspert o poszukiwaniach legendarnego skarbu
WIDEO

Bursztynowa Komnata w Mamerkach. Ekspert o poszukiwaniach legendarnego skarbu

Muzeum w Mamerkach od czterech lat prowadzi poszukiwania legendarnej Bursztynowej Komnaty. To tu na Mazurach, na terenie dawnej nazistowskiej bazy wojskowej z czasów II wojny światowej, właśnie odkryto cztery podziemne tunele. Żaden z nich nie zawierał skarbu. – Już w latach 70. Służba Bezpieczeństwa z pobliskiego więzienia w Barczewie przywiozła Ericha Kocha, ostatniego niemieckiego nazistę, który nadzorował ewakuację Bursztynowej Komnaty z Królewca. Przez tydzień prowadzono tu akcję wysadzania jednego z bunkrów, szukając tajemniczego wejścia do pomieszczenia ze skarbem – tłumaczy w rozmowie z wideo.wp.pl Bartłomiej Plebańczyk z Muzeum w Mamerkach. Erich Koch, jako niemiecki zbrodniarz wojenny, został skazany na karę śmierci, ale jest jedyną osobą w przypadku której SB wyroku nie wykonało. Prawdopodobnie ze względu na wiedzę o Bursztynowej Komnacie i informacje o skarbach i złocie. – Poszukujemy ok. trzydziestu skrzyń. Niemcy do transportu demontowali bursztynowe panele i przechowywali je w skrzyniach. Mazurskie Mamerki od zawsze były typowane jako miejsce potencjalnego ukrycia Bursztynowej Komnaty – podkreśla Plebańczyk. Takich miejsc w Europie jest dużo, ale Mamerki są w czołówce ze względu na to, że skarb po raz ostatni widziany był w Królewcu, a jest to jedno z najbliższych miejsc, gdzie Niemcy mogli ukryć Bursztynową Komnatę w panice przez zbliżającymi się Rosjanami – dodaje opiekun bunkrów w Mamerkach.
Nowe tunele w Mamerkach. Wielkie odkrycie w nazistowskiej bazie wojskowej na Mazurach
WIDEO

Nowe tunele w Mamerkach. Wielkie odkrycie w nazistowskiej bazie wojskowej na Mazurach

Wielkie odkrycie na Mazurach. Na terenie historycznego kompleksu w Mamerkach, który był wykorzystywany przez nazistów w czasie II wojny światowej jako baza wojskowa, odkryto cztery nowe tunele. Nie udało się odkryć legendarnej Bursztynowej Komnaty, ale same tunele cieszą już odkrywców. - Kilka miesięcy temu przeprowadziliśmy w Mamerkach kolejne badania georadarem. Udało nam się wykryć betonowe konstrukcje zasypane ziemią. Po uzyskaniu odpowiednich zgód zaczęliśmy kopać. Odkryliśmy w tym miejscu cztery podziemne tunele. Okazało się, że są to ciasne tunele techniczne – tłumaczy w rozmowie z wideo.wp.pl Bartłomiej Plebańczyk z Muzeum w Mamerkach. - To było ekscytujące doświadczenie. Tunele niestety okazały się puste, nie było w nich skarbów. Niemcy mogli nimi prowadzić instalacje wodne i elektryczne - dodaje. Bartłomiej Plebańczyk, jako opiekun bunkrów w Mamerkach, od lat przeczesuje teren całego kompleksu w poszukiwaniu nowych tuneli i drogi do legendarnej Bursztynowej Komnaty z trzydziestoma skrzyniami, które mogły zostać tutaj ukryte. Cała sieć tuneli może liczyć nawet 200 podziemnych korytarzy. Ich poszukiwaniem zajmą się teraz po uzyskaniu niezbędnych zgód specjalistyczne grupy poszukiwawcze. - Jeśli nie uda się znaleźć samego skarbu, to pod ziemią znajduje się wciąż wiele historycznych przedmiotów sprzed ponad 76 lat – podkreśla Plebańczyk.