niemcy (strona 7 z 27)

"Zakazane miasto". Leży niespełna 100 km od polskiej granicy
2:05

"Zakazane miasto". Leży niespełna 100 km od polskiej granicy

Kiedyś największa baza wojsk radzieckich poza Rosją. Dziś to puste i niszczejące miasto duchów. Kompleks znajduje się w miasteczku Wünsdorf, około 55 km na południe od Berlina. Za drobną opłatą, może zwiedzić go każdy, kogo interesuje historia tego miejsca. Wojskowa tradycja miasta sięga jeszcze XIX w, kiedy otworzono tutaj bazę wojskową. Przez lata zmieniali się jej rezydenci – od cesarskich żołnierzy, przez nazistów, aż po Sowietów. Po II wojnie światowej, Wünsdorf stał się domem dla ponad 40 tys. radzieckich żołnierzy, dla których stworzono osobną dzielnicę, nazywaną wtedy "Małą Moskwą". Dzielnica wyposażona została w teatr, szpital, sklepy, szkoły, basen czy ośrodki wypoczynkowe. Wszystko dla komfortu mieszkających w mieście rodzin oficerów sowieckich. Zwykli Niemcy nie mieli tam wstępu, a przez lata baza wojskowa dorobiła się miana "Zakazanego Miasta". Kiedy wojska radzieckie zostały odwołane ze Wschodnich Niemiec, opuściły Wünsdorf w wielkim pośpiechu. Zostawiły za sobą arsenał sprzętu wojskowego, sklepy pełne elektroniki, a nawet prywatny dobytek. Obecnie miejsce stoi puste i powoli popada w ruinę. Cztery lata temu wystawiono teren na sprzedaż, jednak nie znalazł się żaden kupiec. Miejscowe biuro podróży organizuje wycieczki, dzięki którym można poznać lepiej sekrety tego "Zakazanego Miasta".
Niemiecki pastor, który walczył z nazizmem. Historia Dietricha Bonhoffera
2:22

Niemiecki pastor, który walczył z nazizmem. Historia Dietricha Bonhoffera

9 kwietnia przypada rocznica śmierci niemieckiego pastora i teologa Dietricha Bonhoffera. Ten mało znany w Polsce, urodzony we Wrocławiu duchowny sprzeciwiał się nazistom od samego początku. Już w 1933 roku, tuż po dojściu Hitlera do władzy, jawnie sprzeciwiał się dyktatorowi. W swoich kazaniach przewidywał nadchodzącą wojnę i okrucieństwa jakie przyniesie. Nie umknęło to uwadze Hitlera. Niepokorny pastor w 1935 r. został pozbawiony prawa do nauczania. Jego działalność była cały czas pod okiem gestapo. Krótko przed wybuchem wojny wyjechał do USA, szybko jednak wrócił do Niemiec i rozpoczął działalność konspiracyjną. W 1940 roku poznaje spiskujących przeciwko Hitlerowi oficerów. Jeden z nich, admirał Wilhelm Canaris, to szef Abhwery. Dzięki niemu Bonhoeffer został agentem wywiadu. Dzięki temu mógł poruszać się po okupowanej Europie swobodnie. Podczas jednej z wizyt w Szwecji szukał u Brytyjczyków pomocy w zorganizowaniu zamachu na Hitlera. Ci jednak nie uwierzyli w słowa pastora i nie zareagowali. W 1943 Bonhoeffera dopadło gestapo, nie ma jednak wystarczających dowodów. Dopiero po nieudanym zamachu na Hitlera w 1944 r. Bonhoeffer trafił do obozu w Buchenwaldzie. Nazistowski dyktator nie zapomniał o niepokornym pastorze. Dwa tygodnie przed kapitulacją Niemiec wydał rozkaz powieszenia Bonhoffera i współpracującego z nim Canarisa. Wyrok wykonano 9 kwietnia 1945 r. Dietrich Bonhoeffer został upamiętniony we Wrocławiu. Znajduje się tam jego pomnik.