niemcy

Polska powinna wysłać broń na Ukrainę? Leszek Miller o "jasnej strategii"
3:58

Polska powinna wysłać broń na Ukrainę? Leszek Miller o "jasnej strategii"

Mimo narastającego konfliktu niemiecki rząd nie wesprze militarnie Ukrainy. - Zdziwienie może to budzi, ale podstawy są od dawna znane. To jest stara niemiecka teza, że nie można przekazywać broni tam, gdzie są konflikty. Broń oznacza pogłębienie konfliktu. Każdy, kto się choć trochę interesuje polityką niemiecką, o tym wie - komentował w programie "Newsroom" WP europoseł i były premier Leszek Miller. - Ja wrócę jeszcze do pana Morawieckiego, który mówi, że jak Tusk zrezygnuje z kierowania Europejską Partią Ludową, to Putin nie będzie szantażować Europy. Można wzruszyć na to ramionami i powiedzieć, że Morawiecki jest człowiekiem, który ciągle zaskakuje. Ale to jest szef rządu w 38-milionowym kraju i są granice rozmaitych bredni. Ja apeluję do Donalda Tuska, aby następnym razem lepiej dobierał swoich doradców - tłumaczył polityk. Prowadzący Mateusz Ratajczak dopytywał o wysyłanie pomocy na Ukrainę. - Trzeba działać tak, jak jest to zapisane w decyzjach NATO. Niedawno sekretarz generalny ogłosił, że Pakt Północnoatlantycki nie wyśle żołnierzy do Ukrainy, więc tu jest jasna strategia NATO. Ale najbardziej ciekawe są wypowiedzi prezydenta Zełenskiego, który mówi, żeby nie histeryzować, bo to może prowadzić do destabilizacji kraju. (...) Choć to, że szef MON Mariusz Błaszczak nie rozmawiał ze swoim ukraińskim odpowiednikiem, jest rzeczywiście dziwne - wskazywał Miller.
Kilkanaście grobów z II wojny światowej. Odkrycie w Białogórzu na Dolnym Śląsku
1:04

Kilkanaście grobów z II wojny światowej. Odkrycie w Białogórzu na Dolnym Śląsku

To kolejny przebadany grób z czasów II wojny światowej. Eksperci z Pracowni Badań Historycznych i Archeologicznych "Pomost" poinformowali o najnowszych pracach ekshumacyjnych. W dniach 14-15 grudnia w Białogórzu, w powiecie zgorzeleckim prowadzono je na cmentarzu parafialnym. Zlokalizowano tam 12 grobów żołnierzy niemieckich z 1945 r. Okazało się, że szczątki należą do poległych w trakcie bitwy lubańskiej, dokładnie z przełomu lutego i marca. Jak podaje "Pomost", przy szczątkach odkryto dziewięć znaków tożsamości. Kwatera wojenna na cmentarzu w Białogórzu składa się z 18 pochówków w rzędzie. Pracownicy "Pomostu" dzięki niemieckim materiałom dotarli do informacji o poległych. Okazało się, że pierwsze trzy pochówki to nieznani członkowie RAD (Służby Pracy Rzeszy). Pozostałe szczątki należą do żołnierzy 1459. Fortecznego Batalionu Piechoty. To była jednostka Wehrmachtu, którą sformowano w lutym 1945 r. i skierowano do walk w rejonie m.in. Zgorzelca. Sześciu żołnierzy poległo pod koniec lutego, pozostałych dziewięciu w marcu, tj. w trakcie niemieckiego kontrataku znanego jako operacja "Kozica". Eksperci z pracowni "Pomost" regularnie odkrywają i badają polskie i niemieckie mogiły z czasów II wojny światowej. Działają tym samym na rzecz pamięci i pokoju między dwoma narodami.