Właściciel domu w Portugalii przeżył szok, gdy zobaczył pełzającego węża przy oknie. Po chwili namysłu, postanowił samodzielnie wypłoszyć gada. Otworzył drzwi i okno, które znajdowało się bezpośrednio przy wężu. Próbował ponaglić gada zmiotką, lecz ten nie był zainteresowany opuszczeniem mieszkania i schował się pod półkę. Poddenerwowany mężczyzna delikatnie kijem wskazywał wężowi kierunek do wyjścia z domu. Nieśmiały wąż, po krótkiej zabawie w berka wypełzł na ganek. Uradowany właściciel myślał, że to już koniec akcji ratunkowej, wtem wąż zawrócił i znów chciał do ciepłego mieszkania. Koniec końców, wąż opuścił dom i przez trawnik, udał się na łąkę. Jak na ratownika amatora przystało, całą sytuację gospodarz zarejestrowywał telefonem. Zobaczcie sami!