zwierzęta (strona 2 z 51)

Ślady dinozaurów na Mazowszu. "Odkrycie z Polski unikatowe w skali światowej"
WIDEO

Ślady dinozaurów na Mazowszu. "Odkrycie z Polski unikatowe w skali światowej"

Niezwykle zachowane skamieniałości dinozaurów – ślady i kości odkryto w Borkowicach na Mazowszu. To największe (do 40 cm) zarejestrowane tropy dinozaurów drapieżnych na ziemiach Polski. Wskazują one na obszar, który dinozaury zamieszkiwały ok. 200 mln lat temu. Odkrywkowa kopalnia gliny w Borkowicach okazała się prawdziwym skamieniałym skarbcem, który pozwoli naukowcom lepiej poznać wczesną ewolucję dinozaurów. Odkrycia dokonali prof. dr hab. Grzegorz Pieńkowski, geolog z Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego (PIG-PIB) i dr Grzegorz Niedźwiedzki, geolog z Uniwersytetu w Uppsali. Badacze latem trafili na tropy odbite na płytach dolnojurajskich piaskowców w kamieniołomie. Okazało się, że ślady kończyn należą do mięsożernych i roślinożernych dinozaurów. Odkrycie z Polski dorównuje tym z Ameryki Północnej, Afryki Południowej. Oprócz śladów zachowały się tu także kości w formie pustek lub odlewów. Należą one do zwierząt lądowych i ryb. Zabezpieczono kilkaset tropów co najmniej siedmiu różnych gatunków zwierząt. Miejsce zostało zabezpieczone do dalszych badań. Na miejscu pracują ekipy z Polski i Szwecji. Odkrywcy podkreślają, że Borkowice mogą być jedną z "najbogatszych odnotowanych osad dolnojurajskich na świecie". O odkryciu śladów dinozaurów z Mazowsza mówi się jako "unikatowym w skali światowej".
Ryby pełne toksyn. Te gatunki mogą zawierać metale ciężkie i szkodliwe antybiotyki
WIDEO

Ryby pełne toksyn. Te gatunki mogą zawierać metale ciężkie i szkodliwe antybiotyki

Uwaga na ryby pełne toksyn. Z pozoru są zdrowe, bogate w kwasy omega-3 i wartościowe składniki odżywcze. W rzeczywistości często pełne metali ciężkich, szkodliwych związków i antybiotyków. Wszystko przez niekontrolowane hodowle spoza Europy i masową skalę ich "produkcji". Jakie gatunki uważane są za toksyczne i nie powinno się zjadać ich w dużych ilościach? Panga to trzecia najchętniej kupowana przez Polaków ryba. Hodowana jest w Wietnamie na gigantyczną skalę. Kilka lat temu wykryto u niej wysoki poziom rtęci. Podobnie jest z tilapią. W azjatyckich hodowlach u tych ryb ujawniono rakotwórcze dioksyny. To także popularny w Polsce gatunek, sprowadzany w dużych ilościach. Ryby z naszego regionu również mogą być bardziej lub mniej szkodliwe. Przykładowo we flądrze bałtyckiej wykryto iperyt - szkodliwy związek, który zalega na dnie Bałtyku od czasów II wojny światowej. Nawet popularny łosoś w warunkach hodowlanych jest często faszerowany tanią paszą i antybiotykami. Stłoczone ryby dodatkowo mają kontakt z odchodami na dnie, które mogą być pełne pasożytów. Uważać należy też na makrelę. W procesie wędzenia dochodzi do wytwarzania się związków WWA (wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych). Mają one właściwości rakotwórcze. Czy warto zatem jeść ryby? Zdecydowanie tak, ale zgodnie z zalecanymi normami i tylko te, które pochodzą ze sprawdzonych i wiarygodnych źródeł.