Kopalnia zagraża istnieniu lodowcom w Kirgistanie. Niepokojące analizy specjalistów
Kopalnia złota Kumtor znajduje się 4000 metrów nad poziomem morza pod ośnieżonymi szczytami gór Tienszan w Kirgistanie. Zdaniem ekspertów, poważnie zagraża istnieniu tamtejszych lodowców. Urzędnicy zajmujący się ochroną środowiska uważają, że doszło już do nieodwracalnych zmian w strukturze lodowców. Według ich analiz, w latach 1994-2014, firma wydobywcza z kopalni Kumtor zrzuciła ok. miliard ton skał płonnych (odpady skalne z wydobycia surowca) w pobliże lodowców Davidov i Lysiy. - Jaki wpływ ma to na środowisko? Przede wszystkim nieodwracalna utrata lodu – alarmuje Dinara Kutmanowa, przewodnicząca Państwowego Komitetu Ekologii i Klimatu Kirgistanu. Przedstawiciele firmy wydobywczej Centerra, która pracuje na terenie kopalni Kumtor, są zdziwieni takimi wnioskami. Twierdzą, że praca kopalni, od początku jej istnienia, była możliwa dzięki zgodom od władz państwowych. Teraz jednak urzędnicy wskazują, oprócz zmian w lodowcu, na zagrożenie skażenia wód gruntowych oraz rzek w pobliżu kopalni. Substancje chemiczne, które są używane i wydzielane podczas wydobycia, przenikają do lodowców, które podczas topnienia zanieczyszczą rzeki i jeziora. Utworzone składowisko odpadów kopalnianych w odległości ok. 5 km od jeziora Petrov jest bombą chemiczną, która może doprowadzić do katastrofy ekologicznej w regionie. Przedstawiciele firmy Centerra powołują się z kolei na raporty naukowców, z których wynika, że ostatnie lata były dobre dla lodowców, gdyż były chłodniejsze. Tłumaczenia te jednak nie przekonały urzędników. Powołując się na troskę o środowisko, władze Kirgistanu przejęły pełną kontrolę nad kopalnią Kumtor. Centerra wszczęła postępowanie arbitrażowe przeciwko planom kirgiskiego rządu dotyczącym nacjonalizacji terenu górniczego.