WAŻNE
TERAZ

Prezes Zondacrypto rozesłał pożegnalne oświadczenie. Znamy treść

Adolf Hitler

Niemiecki pastor, który walczył z nazizmem. Historia Dietricha Bonhoffera
WIDEO

Niemiecki pastor, który walczył z nazizmem. Historia Dietricha Bonhoffera

9 kwietnia przypada rocznica śmierci niemieckiego pastora i teologa Dietricha Bonhoffera. Ten mało znany w Polsce, urodzony we Wrocławiu duchowny sprzeciwiał się nazistom od samego początku. Już w 1933 roku, tuż po dojściu Hitlera do władzy, jawnie sprzeciwiał się dyktatorowi. W swoich kazaniach przewidywał nadchodzącą wojnę i okrucieństwa jakie przyniesie. Nie umknęło to uwadze Hitlera. Niepokorny pastor w 1935 r. został pozbawiony prawa do nauczania. Jego działalność była cały czas pod okiem gestapo. Krótko przed wybuchem wojny wyjechał do USA, szybko jednak wrócił do Niemiec i rozpoczął działalność konspiracyjną. W 1940 roku poznaje spiskujących przeciwko Hitlerowi oficerów. Jeden z nich, admirał Wilhelm Canaris, to szef Abhwery. Dzięki niemu Bonhoeffer został agentem wywiadu. Dzięki temu mógł poruszać się po okupowanej Europie swobodnie. Podczas jednej z wizyt w Szwecji szukał u Brytyjczyków pomocy w zorganizowaniu zamachu na Hitlera. Ci jednak nie uwierzyli w słowa pastora i nie zareagowali. W 1943 Bonhoeffera dopadło gestapo, nie ma jednak wystarczających dowodów. Dopiero po nieudanym zamachu na Hitlera w 1944 r. Bonhoeffer trafił do obozu w Buchenwaldzie. Nazistowski dyktator nie zapomniał o niepokornym pastorze. Dwa tygodnie przed kapitulacją Niemiec wydał rozkaz powieszenia Bonhoffera i współpracującego z nim Canarisa. Wyrok wykonano 9 kwietnia 1945 r. Dietrich Bonhoeffer został upamiętniony we Wrocławiu. Znajduje się tam jego pomnik.
WIDEO

Sekret matki Hepburn. Aktorka chciała tajemnicę zabrać do grobu

Audrey Hepburn zawsze mówiła, jakim koszmarem była dla niej II wojna światowa, która zastała jej rodzinę, gdy mieszkali w Holandii. W roku 1944 dotknął ich głód. Od tamtej pory aktorka miała problemy zdrowotne. Zaskakujące jest więc to, co opisał Robert Matzen w swojej książce pt: "Holenderska dziewczyna". Okazuje się bowiem, że matka Hepburn - Ella van Heemstra - podziwiała Adolfa Hitlera i nazistów. Ella poznała osobiście Fuhrera w Monachium. Hitler ponoć nawet pocałował ją w rękę. Kobieta była tak zachwycona kanclerzem Niemiec, że nawet napisała artykuł do gazety, który był peanem na jego cześć. Podczas okupacji Holandii matka Hepburn dalej uważała, że trzeba "dobrze żyć" z nazistami. Podobno umawiała się nawet z jednym oficerem, a w domu była powieszona flaga ze swastyką. Na występy młodej Audrey, która pragnęła być primabaleriną, przychodzili niemieccy żołnierze. Sytuacja zmieniła się dopiero, gdy wuj Audrey i brat matki Otto van Limburg Stirum został zamordowany przez gestapo. 6 lat po wojnie Hepburn dostała rolę Gigi, która była jej przepustką do wielkiej kariery w Hollywood. Od tamtego czasu gwiazda kina bała się, że jeśli fascynacja jej matki Hitlerem wyjdzie na jaw, zniszczy to jej filmową karierę. Podobno już przez całe życie w relacjach między matką i córką było napięcie. Hepburn nie była w stanie uporać się z przeszłością i przekonaniami matki. Sekret ten chciała zabrać do grobu.