Żeby odnieść sukces, trzeba czasem zbankrutować, uważa Bogusław Leśnodorski
Bogusław Leśnodorski, prawnik, inwestor i były prezes Legii Warszawa, tłumaczy w "Biznes Klasie" Łukasza Kijka, dlaczego uważa, że skuteczność w biznesie często wymaga wcześniejszego bankructwa, nawet dwu- czy trzykrotnego — bo nic tak nie uczy, jak trudne czasy i porażki. Kluczem do sukcesu jest, jego zdaniem, zdrowe ego oparte na samoświadomości, o ile nie przeradza się w arogancję, oraz umiejętność otaczania się ludźmi mądrzejszymi od siebie. Leśnodorski przyznaje, że jego głównym talentem biznesowym jest intuicja w ocenie ludzi, dzięki której we wczesnym etapie kariery aktywnie wspierał Igę Świątek, zanim została gwiazdą światowego tenisa, łącząc ją m.in. z psycholożką Darią Abramowicz. Za największą barierę rozwoju Polski uważa powolny i kosztowny system sądowniczy, a pięć lat na czele Legii Warszawa to dla niego czas "wyjęty z życia", w którym żył z oszczędności.
Ł. Kijek