Prof. Flisiak o leczeniu COVID-19: "Brak jakichkolwiek przesłanek na skuteczność amantandyny"
Profesor Robert Flisiak, epidemiolog i prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych był gościem programu Newsroom. Lekarz odniósł się do skuteczności podawania pacjentom chorym na COVID-19 amantadyny - leku, o którym zrobiło się głośno za sprawą wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła, który zażył ją nielegalnie i twierdzi, że dzięki niej wyzdrowiał. Zdaniem prof. Roberta Flisiaka przekonanie wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła o skuteczności amantadyny w leczeniu COVID-19 jest bezzasadne. \- Znam wielu pacjentów, którzy mogą powiedzieć podobne rzeczy, mówiąc o przyjęciu zupełnie innej rzeczy. Ja mogę powiedzieć, że od dziesięciu miesięcy pomimo pracy w klinice chorób zakaźnych nie uległem zakażeniu i że prawdopodobnie powodem tego jest to, że wypijam dwa espresso codziennie i że zjadam niestety bardzo późno kolacje. Być może jest to powód, dla którego nie zachorowałem. W ten sposób można różne rzeczy poopowiadać, ale myślę, że żaden człowiek rozsądny nie powinien takich bzdur mówić - komentuje prof. Flisiak. Profesor twierdzi, że za plotkę o rzekomej skuteczności amantandyny w leczeniu pacjentów zakażonych koronawirusem odpowiedzialne są media. Tymczasem doniesienia te nie mają pokrycia w wynikach badań naukowych. Jak dodaje, przeprowadzono dotychczas 3 badania nad amantadyną w kontekście leczenia COVID-19. \- Na tę chwilę mamy dwie publikacje kazuistyczne - jedną z Polski, drugą z Meksyku. W jednej z nich były osoby zdrowe, które nie zachorowały, i z tego wniosek wyciągnięto, że amantadyna je chroniła, bo przyjmowały te amantadynę z powodu choroby Parkinsona. 90 proc. zakażonych nie ma objawów zakażenia. Druga praca z Meksyku, to są osoby o łagodnym przebiegu, kilkanaście osób, które otrzymały amantadynę i nie trafiły do szpitala. I to ma być dowód na to, że ona cudownie działa? - pyta retorycznie prof. Flisiak. Epidemiolog twierdzi, że jest jedna wiarygodna praca naukowa, która obala skuteczność amantadyny w leczeniu COVID-19. \- Jest duża praca, również z Meksyku, bazująca na 300 pacjentach, w której zdecydowanie powiedziano, że amantadyna nie działa. Ta praca została przeprowadzona w miarę rzetelnie, w przeciwieństwie do tych prac kazuistycznych, w związku z tym konkluzja jest taka, że na tę chwilę brak jakichkolwiek przesłanek o skuteczności działania amantadyny - wyjaśnił profesor.