Korespondent z Moskwy: musisz żyć tak, by być niewidzialnym
Paweł Reszka, dziennikarz tygodnika "Polityka" i były korespondent w Moskwie, opisuje w "Didaskaliach" Wirtualnej Polski, jak naprawdę wygląda codzienne życie w Rosji — strach przed lokalną władzą i policją, wszechobecna korupcja i przekonanie, że ocalić może jedynie sam "car", czyli Putin, który zrozumiał, jego zdaniem, "instrukcję obsługi" zgnębionego społeczeństwa. Wspomina własne doświadczenie z czasów Pomarańczowej Rewolucji na Ukrainie, gdy w Moskwie, w atmosferze antypolskiej nagonki, padł ofiarą pobicia, a prowadzone później śledztwo określa jako całkowitą ustawkę. Reszka podkreśla, że zbrodni wojennych w Buczy i zbombardowanych, rosyjskojęzycznych ukraińskich miast "nie da się zmyć z żołnierskich mundurów", a rosyjscy przyjaciele, z którymi rozmawiał po wybuchu wojny, ku jego zaskoczeniu popierali inwazję.
P. Wyżga