lubelskie

Nieudolna renowacja pomnika polskiego bohatera. Historyczny grób bezpowrotnie zniszczony
0:58
WIDEO

Nieudolna renowacja pomnika polskiego bohatera. Historyczny grób bezpowrotnie zniszczony

Na profilu w mediach społecznościowych Społecznego Opiekuna Zabytków Powiatu Kraśnickiego opublikowano wpis dotyczący jednego z zabytkowych nagrobków polskiego bohatera 20-lecia między wojennego, który został bezpowrotnie zniszczony. Chodzi o grób por. Stanisława Brzezińskiego, który był w 1928 r. dowódcą plutonu w 24. Pułku Ułanów. Pomnik miał bezcenną wartość historyczną, lecz w wyniku nieudolnej renowacji utracił całą wartość artystyczną oraz unikalne cechy. Płyta z piaskowca została m.in. pomalowana farbą zwykłymi farbami w podstawowych kolorach, czego nie wolno robić. Płyty z tego typu materiału tylko się czyści. Dodatkowo oryginalne epitafium na płycie zostało przykryte nową tablicą granitową, która została przyklejona, w ten sposób oryginalna została już zniszczona. Mało tego, na nowej tablicy epitafium zostało naniesione z błędami. Porucznik Brzeziński zmarł w wieku 31, a nie 37 lat, a także jego dzień zgonu to 6 września 1929 r., a nie 8 września 1939 roku. Umieszczenie na płasko płyty sprawiło także, że spadający deszcz zbiera się na niej i uniemożliwia odczytanie napisów. Niestety nagrobka nie da się już odzyskać w jego historycznym kształcie, lecz w jego pobliżu znajdują się inne, również unikalne i historyczne nagrobki, które mogą być poddane podobnym próbom ''renowacji''. Społeczny Opiekun Zabytków Powiatu Kraśnickiego w porozumieniu z zarządcą cmentarza parafialnego w Kraśniku mają podjąć działania, aby ochronić inne pomniki polskich bohaterów.
Podziemny labirynt korytarzy sprzed kilkuset lat. Tajemnicze miejsce na Lubelszczyźnie
1:58
WIDEO

Podziemny labirynt korytarzy sprzed kilkuset lat. Tajemnicze miejsce na Lubelszczyźnie

Jedną z ciekawszych atrakcji Chełma na Lubelszczyźnie jest zabytkowa kopalnia kredy, która powstała kilkaset lat temu. Jej powstanie datuje się na XVI wiek. Labirynt korytarzy ciągnie się pod Starym Miastem i jest otwarty dla zwiedzających. Wiele osób nie wie, że dostępna dla turystów jest jednak tylko część z podziemnych korytarzy. Druga część kopalni jest zamknięta i zachowana w swoim pierwotnym stanie. Nie ma tam oświetlenia, zabudowania korytarzy oraz prezentacji zabytków. Wszystko wygląda jak 500 lat temu. Co ciekawe, ta zamknięta dla odwiedzających część kopalni, nie została jeszcze w pełni zbadana przez historyków i archeologów. Naukowcy są pewni, że na odkrycie czeka tam jeszcze wiele tajemnic z przeszłości. Korytarze są dwupoziomowe i znajdują się na głębokości ok. 5 metrów od powierzchni terenu. Aby dostać się niżej trzeba zejść po wyciętych w skale schodach, które górnicy wyłożyli płaskimi kamieniami. Górny poziom kopalni ma łącznie ok. 30 metrów długości, natomiast dolny poziom ok. 25 metrów. Korytarze mają szerokość od 1,5 do 2 metrów, natomiast są wysokie na 1,4-1,5 metra. Kopalnia swój rozkwit miała w XVII wieku, natomiast schyłek jej działania przypada na schyłek XVIII i początek XIX wieku. Przyczyną były coraz częstsze katastrofy górnicze, które zagrażały nie tylko górnikom, ale też i mieszkańcom budynków znajdujących się nad kopalnią. W latach 60. i 70. XX wieku zabezpieczono część z labiryntów kopalni i utworzono w ten sposób atrakcję turystyczną o historycznym podłożu.