pożar (strona 2 z 15)

Rekordowa fala upałów w historii USA. Dramatyczna walka z dzikimi pożarami
WIDEO

Rekordowa fala upałów w historii USA. Dramatyczna walka z dzikimi pożarami

W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie odnotowuje się obecnie rekordowe pomiary temperatur. W wielu miejscach zachodnich stanów temperatura dochodzi nawet do 50 st. Celsjusza. Fala upałów przyniosła ze sobą pożary na ogromną skalę. Służby pożarnicze toczą nierówną walkę z żywiołem w Kalifornii oraz Oregonie. Sytuacja jest trudna do opanowania, gdyż miejsc pojawiania się ognia jest wiele i szybko się rozprzestrzeniają. Prezydent Joe Biden podczas spotkania z władzami zachodnich stanów w środę (30 czerwca) powiedział, że to największe zagrożenie pożarowe w historii USA. Najgorsza sytuacja jest właśnie w Kalifornii oraz w Oregonie i Waszyngtonie. Co ciekawe, o ile w Kalifornii o tej porze roku odnotowywało się duże temperatury, o tyle w Oregonie i Waszyngtonie, które są północnymi Stanami, największe do tej pory temperatury osiągały ok. 30 st. Celsjusza. W mieście Salem w Oregonie słupki termometrów pokazały 47,2 st. C w cieniu. To największa temperatura odnotowana w historii tego miasta. Na lotnisku w Portland w Oregonie słupki rtęci pokazały natomiast 46 st. Celsjusza. To również rekordowe pomiary. Prezydent Joe Biden powiedział w środę, że przyczyną takiego obrotu spraw jest bez wątpienia ocieplanie klimatu. To połączenie suszy i rekordowych upałów powoduje powstawanie dzikich pożarów, które zagrażają zamieszkałym terenom. Zapowiedział także dofinansowanie struktur federalnych zajmujących się walką z pożarami oraz podwyżki dla strażaków.
Katedra Notre Dame w Paryżu. To już dwa lata od pamiętnego pożaru
WIDEO

Katedra Notre Dame w Paryżu. To już dwa lata od pamiętnego pożaru

Dokładnie dwa lata temu (15 kwietnia 2019 roku) świat obiegły dramatyczne zdjęcia pożaru z Paryża. W ogniu stanęła najbardziej rozpoznawalna katedra na świecie, Notre Dame. Pomimo ogromnych strat oraz pandemii koronawirusa, renowacja budynku trwa. Prezydent Francji Emmanuel Macron zadeklarował, że gotycka archikatedra zostanie odbudowana do 2024 roku. Niestety francuscy urzędnicy nie podzielają optymizmu prezydenta. Według nich, data ukończenia renowacji jest nierealna, choćby z powodu pandemii koronawirusa. Przypomnimy, że jej budowa trwała ponad 180 lat (1163-1345). I choć technologia poszła do przodu i robotnicy robią, co mogą, to francuska administracja przyznaje, że katedra jest dopiero w pierwszej fazie odbudowy, która pochłonęła 165 mln euro. Warto dodać, że ekipa naprawcza musiała odciąć 40 tys. metalowych rur z rusztowania, które zostało uszkodzone w trakcie pożaru. Ciekawostką jest również fakt, że w około 200 francuskich lasach wycięto tysiące dębów, aby stworzyć ramę transeptu i iglicy katedry. Etap faktycznej renowacji prawdopodobnie zacznie się dopiero tej zimy. Cały świat spogląda na Paryż i trzyma kciuki, by renowacja skończyła się jak najszybciej. Notre Dame odwiedzało przed pożarem rocznie około 20 mln turystów. Swoją sławę budowla zawdzięcza nie tylko powieści Wiktora Hugo znanej w Polsce jako ”Dzwonnik z Notre Dame”, ale bogatej historii i kunsztowi jej twórców.