Wraz z kolejną burzą słoneczną może nas czekać "internetowa apokalipsa". Sieć może zostać wyłączona na wiele miesięcy
Badaczka z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine podziela się wynikami swoich badań, które sugerują, że kolejna silna burza słoneczna może mieć bardzo mocny wpływ na działanie internetu. Burza słoneczne to nagłe i intensywne zmiany pola magnetycznego. Powstają podczas wyrzutów masy ze Słońca. Ma to miejsce w czasie trwania rozbłysków. Autorka tej teorii Sangeetha Abdu Jyoth twierdzi, że nagłe zmiany pola magnetycznego na Ziemi mogą sprawiać, że znaczna część społeczeństwa zostanie odcięta od sieci na tygodnie, a nawet miesiące. - Nasza infrastruktura nie jest przygotowana na duże wydarzenie związane z energią słoneczną – przekazała badaczka serwisowi WIERD. W historii odnotowano tylko dwie bardzo intensywne zmiany pól magnetycznych, powstałych wskutek rozbłysków na Słońcu. Miały one miejsce 1859 i 1921 roku, czyli na długi czas przed rozwojem Internetu. Ekspertka twierdzi, że ze względu na ogromną rzadkość zjawiska silnych burz magnetycznych współczesny świat może być nieprzygotowany na ich skutki. Jak dodaje badaczka, lokalne i regionalne połączenia internetowe nie są zagrożone uszkodzeniem, ponieważ same kable światłowodowe nie są podatne na prądy indukowane geomagnetycznie. Niepokój Sangeetha Abdu Jyoth budzą podmorskie kable internetowe łączące kontynenty. Są one wyposażone we wzmacniacze sygnału optycznego, które według teorii, są podatne na prądy geomagnetyczne. Badaczka twierdzi, że cała sieć kabli może stać się bezużyteczna, jeśli chociaż jeden wzmacniacz zostanie wyłączony. Oznacza to, że kontynenty mogą zostać od siebie odcięte sieciowo i w przypadku dużej burzy słonecznej, kraje takie jak USA i Wielka Brytania mogą pozostać bez Internetu. - Ekonomiczny wpływ jednego dnia przerwy w dostępie do Internetu w Stanach Zjednoczonych szacuje się na ponad 7 miliardów dolarów – dodaje ekspertka i ostrzega, jak duży wpływ taka burza może mieć na gospodarkę. Oddziaływanie wiatru słonecznego w mniejszej skali, nie jest niczym nadzwyczajnym. Słońce dość często zasypuje Ziemię mgiełką namagnesowanych cząstek i najczęściej tarcza magnetyczna naszej planety je blokuje. Cząsteczki wówczas kierują się w stronę biegunów, tworząc zorzę polarną.