Medycyna alternatywna wcale nie taka bezpieczna
Opublikowane niedawno badania w Journal of the National Cancer Institute mowią, że naturalne metody leczenia chorób mogą powodować o dwa i pół raza większe ryzyko śmierci niż medycyna klasyczna. W przeciągu 10 lat zbadano 280 pacjentów, którzy według dokumentacji stosowali tylko leczenie metodą alternatywną. W przypadku nowotworu piersi śmiertelność wśród leczących się tą metodą była prawie sześć razy wyższa, raka jelita grubego cztery i pół razy wyższa, a raka płuc dwa razy wyższa. Co ciekawe, pacjenci, którzy oddawali się w ręcę szamanów byli zazwyczaj bardziej wykształceni, mieli więcej pieniędzy i stadium ich choroby było bardziej zaawansowane. Skąd biorą się przypadki osób wyleczonych metodą alternatywną? Osoby te jednoczenie stosują medycynę akademicką i to ona tak naprawdę powoduje ich wyleczenie. Pacjenci myślą, że to znachorskie „sztuczki” pozbyły się choroby. Niestety metoda alternatywna nie może być nazwana leczeniem. Zabiera tylko czas, pieniądze oraz zdrowie i tak chorych już osób.