badania (strona 2 z 10)

Szczepionka na raka coraz bliżej. Paradoks pandemii koronawirusa
WIDEO

Szczepionka na raka coraz bliżej. Paradoks pandemii koronawirusa

- Te badania są na bardzo wczesnym etapie, więc trudno powiedzieć, że jesteśmy o krok od wynalezienia szczepionki na raka. Ale faktycznie, pandemia bardzo przyspieszyła badania nad szczepionką mRNA przeciw COVID-19. Więc istnieje szansa, że również przyspieszy badania nad innymi szczepionkami mRNA, a więc i szczepionką na raka - stwierdziła w programie "Newsroom" w WP Emilia Cecylia Skirmuntt, wirusolożka ewolucyjna z Uniwersytetu w Oksfordzie. W ten sposób odniosła się do słów przedstawicieli Pfizer i BioNTech, którzy na posiedzeniu parlamentarnej speckomisji ds. walki z rakiem zapewnili, że w ciągu najbliższych kilku lat zostanie opracowana szczepionka na raka. - Badania prowadzone są dwutorowo. Jedno z nich dotyczy szczepionki uniwersalnej, którą będzie można podać wszystkim chorym np. na raka płuc. Drugie prowadzone jest nad spersonalizowaną wersją szczepionki, przygotowywaną dla konkretnego pacjenta na podstawie wyników biopsji zmiany nowotworowej. Będą to szczepionki terapeutyczne, dla osób, które już zachorowały na raka - dodała. Skirmuntt tłumaczyła, że szczepionka ma nauczyć nasz układ odpornościowy walki z komórkami nowotworowymi. - Według szefów Pfizera i BioNTechu taka szczepionka mogłaby być gotowa już za trzy lata - odparła pytana, kiedy możemy spodziewać się takich preparatów na rynku. - Pamiętajmy jednak, że to nie będzie szczepionka na każdy rodzaj raka. W tej chwili prowadzone są badania nad szczepionkami na czerniaka i raka płuc. To jednak zależy od wyników badań. Nie możemy założyć, że szczepionka na raka powstanie równie szybko, jak szczepionka przeciw COVID-19 - dodała.
Violetta Baran Violetta Baran
Szczepionki na COVID-19. Warto wiedzieć więcej
WIDEO

Szczepionki na COVID-19. Warto wiedzieć więcej

9 listopada 2020 roku firma Pfizer pochwaliła się szczepionką na COVID-19 o skuteczności ponad 90 proc. Konkurencja jednak nie śpi. Firma Moderna tydzień po tamtym fakcie podała, że jej szczepionka jest skuteczna w 94,5 proc. Dotychczasowe informacje o skuteczności szczepionek Pfizera i Moderny są imponujące, to jednak warto zadać sobie kilka pytań odnośnie wyników badań. Co to znaczy, że szczepionka jest bezpieczna? Pfizer i Moderna nie zgłosiły poważnych obaw dotyczących bezpieczeństwa jej stosowania, ich produkty mogły wejść w trzecią fazę badań z udziałem tysięcy uczestników. Oczywiście nie wiemy nic o długoterminowych skutkach ubocznych. Jednak naukowcy są pełni nadziei, ponieważ dzisiejsza technologia i niezwykle rygorystyczne procedury wykrywają większość z potencjalnych komplikacji. Na kim testowano szczepionkę? W pierwszej fazie badań głównie testuje się na młodych i sprawnych ludziach, którzy nie odzwierciedlają całej populacji. Dopiero w trzeciej fazie badań, próby dokonuje się na reprezentantach populacji, dla której skierowana jest szczepionka. Czy szczepionka trafi to użytku? Skuteczność to jedno, ale koszt produkcji, magazynowania, transportu to również istotna sprawa. Jak wiemy, szczepionkę od Pfizer należy magazynować w temperaturze około -75 st., natomiast Moderny w -20 st. I tak w temperaturze od 2 st. do 8 st. pierwsza z nich może być przechowywana jedynie przez pięć dni, gdzie druga szczepionka w tych samych warunkach może spędzić 30 dni. Nie mniej jednak, należy poczekać na wyniki badań danej szczepionki i dopiero można coś więcej o niej powiedzieć. Dla przykładu, czytając tabelę wyników badań z podziałem na wiek badanych ludzi pod względem skuteczności antidotum możemy stwierdzić czy szczepionka jest skuteczna w danej grupie wiekowej.