chiny (strona 2 z 21)

Odkrycie na dnie oceanu. Naukowcy o tajemniczych formach życia
1:01

Odkrycie na dnie oceanu. Naukowcy o tajemniczych formach życia

Ekstremalne warunki panujące w najgłębszych częściach oceanów mogą stwarzać możliwości dla życia na naszej planecie i innych światach oceanicznych w kosmosie. Do takich wniosków doszli badacze z Arizona State University w USA i Central South University w Chinach. Eksperci badali głębinowe otwory wentylacyjne (czarne i białe kominy) i ekstremalne warunki panujące setki metrów pod powierzchnią oceanu. Okazuje się, że życie jest w stanie przetrwać nawet w najciemniejszych szczelinach pod wodą. Wulkaniczne otwory wentylacyjne składające się z krzemionki pozwalają mikroskopijnym formom życia rozwijać się. Dochodzi do tego, gdy ciepła woda z komina hydrotermalnego (szczeliny w powierzchni planety), miesza się z wodą morską. Otwory wentylacyjne są szczególnie przyjazne powstawaniu życia, ponieważ skały z których są zbudowane produkują duże ilości wodoru. Są bogate w cenne minerały. Do badań wykorzystano modelowanie termodynamiczne oraz dane od Methanocaldococcus jannaschii – jednokomórkowego organizmu, który został odkryty w głębinach oceanu przy wulkanicznym otworze wentylacyjnym. Wyniki badań amerykańskich i chińskich naukowców mogą odegrać ważną rolę dla analiz NASA i badań agencji kosmicznych nad innymi światami oceanicznymi w Układzie Słonecznym – np. księżycami Saturna: Enceladusem i Tytanem czy Europie – księżycu Jowisza. W 2020 r. brytyjscy naukowcy stwierdzili, że ocean księżyca Europa "zawiera wszystkie składniki potrzebne do życia".
Chińczycy wykryli dziwne promieniowanie. Ma niezwykłą moc
1:33

Chińczycy wykryli dziwne promieniowanie. Ma niezwykłą moc

Jeszcze na dobre nie zaczęło pracować, a już odkryto dzięki niemu coś fascynującego. Mowa o obserwatorium LHAASO (wartym 175 mln dolarów), które znajduje się Tybecie i właśnie odnotowało zaskakujące rozbłyski gamma. Wykryto ich aż 12 i są one ultra-wysokoenergetyczne. To "gorące punkty" na Drodze Mlecznej. Według ekspertów, wspomniane rozbłyski mogą wyjaśnić, w jaki sposób materia tworzy się i rozprowadza w kosmosie. - To, co jest bardzo ekscytujące dla tych 12 źródeł, to to, że teraz odkryliśmy wiele typów obiektów, które mogą być PeVatronami. To nowość - mówi Cao Zhen, główny naukowiec LHAASO. Wstępne wnioski są takie, że wysoka energetyczność promieni może świadczyć o tym, że rozbłyski nie pochodzą z umierających gwiazd, a są generowane wewnątrz masywnych młodych gwiazd. Hipoteza ta opublikowana została już w magazynie "Nature". Promienie gamma to rodzaj ekstremalnego promieniowania generowanego przez najgorętsze i najjaśniejsze eksplozje we Wszechświecie, na przykład podczas implozji dużej gwiazdy. Te implozje tworzą też materię, z której składają się planety i wszystko, co na nich żyje, łącznie z nami. Są w stanie uwolnić więcej energii w 10 sekund, niż nasze Słońce w ciągu 10 miliardów lat. LHAASO jest jednym z kilkudziesięciu urządzeń na Ziemi i na naszej orbicie, próbujących zrozumieć, jak powstała materia taka jak węgiel, tlen i żelazo. Znajduje się w pobliżu góry Haizi, na wysokości 4400 m n.p.m.