chiny (strona 2 z 22)

Niezwykła zbroja sprzed 2,5 tys. lat. Bezcenne odkrycie z Asyrii w chińskim grobowcu
1:04

Niezwykła zbroja sprzed 2,5 tys. lat. Bezcenne odkrycie z Asyrii w chińskim grobowcu

Asyryjska prehistoryczna zbroja w chińskim grobie. Ten niezwykły element ubioru żołnierza odkryto w grobowcu w północno-zachodnich Chinach. Badacze twierdzą, że to lekka, ale "wysoce skuteczna odzież ochronna", która powstała z małych nachodzących na siebie kawałków skóry. Strukturą przypomina rybie łuski. Fragment zbroi jeździeckiej znajdował się w grobie 30-letniego żołnierza na prehistorycznym cmentarzysku Yanghai w pobliżu miasta Turfan w Sinciang w Chinach. Konstrukcja zbroi wskazuje, że pochodzi ona z Imperium Nowoasyryjskiego i jest datowana na okres między 6 a 8 w. p.n.e. Z Bliskiego Wschodu trafiła do odległych Chin. Zbroja została odnaleziona w 2013 r. przez badaczy z Uniwersytetu w Zurychu. Jednak dopiero teraz naukowcy publikują szczegóły swoich wieloletnich analiz. Eksperci twierdzą, że bezcenne znalezisko dostarcza nowych informacji na temat technologii wojskowej w pierwszym tysiącleciu p.n.e. Odnaleziona konstrukcja jest fragmentem zbroi, której waga wynosiła 4-5 kg. Całość składała się z 5444 małych łusek i 140 większych. Łuski ze skóry zapewniały dodatkową ochronę przed ciosami wroga, bez dużego zwiększania wagi całego uzbrojenia. Dzięki datowaniu radiowęglowemu określono wiek artefaktu. Stworzono go między 786 a 543 r. p.n.e. Bezprecedensowe znalezisko przetrwało więc 2,7 tys. lat w ziemi dzięki jałowemu klimatowi w miejscu odkrycia. Ta forma zbroi była bardzo cenna ze względu na drogi materiał i pracochłonny czas produkcji. Noszenie takiej zbroi było przywilejem elit. W grobowcu chińskiego żołnierza znajdowała się jeszcze ceramika, czaszka owcy i elementy świadczące o tym, że pochowany mógł być żołnierzem-jeźdźcą. Zbroja mogła być transportowana tysiące km w trakcie wyprawy, mogła być też po prostu formą łupu. To, w jakiś sposób trafiła do Chin z terenów dzisiejszej Syrii i Egiptu pozostaje zagadką. Wyniki badań opublikowano w "Quaternary International".
Opcje
Odkrycie na dnie oceanu. Naukowcy o tajemniczych formach życia
1:01

Odkrycie na dnie oceanu. Naukowcy o tajemniczych formach życia

Ekstremalne warunki panujące w najgłębszych częściach oceanów mogą stwarzać możliwości dla życia na naszej planecie i innych światach oceanicznych w kosmosie. Do takich wniosków doszli badacze z Arizona State University w USA i Central South University w Chinach. Eksperci badali głębinowe otwory wentylacyjne (czarne i białe kominy) i ekstremalne warunki panujące setki metrów pod powierzchnią oceanu. Okazuje się, że życie jest w stanie przetrwać nawet w najciemniejszych szczelinach pod wodą. Wulkaniczne otwory wentylacyjne składające się z krzemionki pozwalają mikroskopijnym formom życia rozwijać się. Dochodzi do tego, gdy ciepła woda z komina hydrotermalnego (szczeliny w powierzchni planety), miesza się z wodą morską. Otwory wentylacyjne są szczególnie przyjazne powstawaniu życia, ponieważ skały z których są zbudowane produkują duże ilości wodoru. Są bogate w cenne minerały. Do badań wykorzystano modelowanie termodynamiczne oraz dane od Methanocaldococcus jannaschii – jednokomórkowego organizmu, który został odkryty w głębinach oceanu przy wulkanicznym otworze wentylacyjnym. Wyniki badań amerykańskich i chińskich naukowców mogą odegrać ważną rolę dla analiz NASA i badań agencji kosmicznych nad innymi światami oceanicznymi w Układzie Słonecznym – np. księżycami Saturna: Enceladusem i Tytanem czy Europie – księżycu Jowisza. W 2020 r. brytyjscy naukowcy stwierdzili, że ocean księżyca Europa "zawiera wszystkie składniki potrzebne do życia".
Opcje