Użył zapalniczki w magazynie bawełny. Rezultat był łatwy do przewidzenia
Pewnych rzeczy nie powinno się robić i nikomu nawet nie przyszłoby do głowy oficjalnie tego zakazywać. Jedną z takich rzeczy jest np. używanie otwartego ognia w magazynie pełnym łatwopalnej bawełny. Niestety, temu Chińczykowi nie przyszło do głowy, że otwarcie plastikowej torby ogniem z zapalniczki, może skończyć się źle. Wystarczyło ledwie 30 sekund, żeby spłonęła cała góra bawełny, przeznaczonej na eksport. Niestety, nie wiadomo, czy w pożarze ktoś został ranny.